sobota, 5 stycznia 2013

[251] Bogini Oceanu

Autor: P.C. Cast
Tytuł: Bogini Oceanu
Wydawnictwo: Książnica
Ilość stron: 408
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: Phyllis Christiane Cast to amerykańska autorka książek fantastycznych i romantycznych. Popularność przyniosła jej, napisana wraz z córką seria Dom Nocy. Piąta książka z tej serii, trafiła na pierwsze miejsce listy bestsellerów w USA Today i The Wall Street Journal. Cast obecnie mieszka i pracuje w Oklahomie.


„Ukrywana rozpacz może sprawić, że człowiek staje się niebezpieczny.”


Główną bohaterką jest Christine Canady, która w dniu swoich dwudziestych piątych urodzin wypowiada magiczne zaklęcie mające na celu zmienić jej nudne życie. Nie jest jednak świadoma tego, że wypowiedziane przez nią słowa na prawdę mają w sobie coś z magii. Lecąc do Arabii Saudyjskiej, jej samolot rozbija się nad oceanem, a Christine zostaje wciągnięta pod wodę. Tam znajduje się też Undine, z którą nasza bohaterka zamienia się ciałami stając się tym samym mityczną syreną. Chciałaby aby los obdarował ją szczęściem, ale czy wybierając życie syreny będzie mogła na nie liczyć? W wodach czai się na nią ktoś, kto chciałby posiąść Christine na własność i móc nią rządzić. Z opałów ratuje ją Gaja, która zamienia bohaterkę znów w kobietę, ale na pewnych warunkach.. Aby całkowicie odczynić urok i stać się w pełni ludzką istotą musi zaznać prawdziwej miłości z człowiekiem. Będzie to dla niej niesamowicie trudne, ponieważ ma świadomość tego, że woda i ktoś z głębin ją nawołuje...

„Czyż nie tym właśnie jest kobieta: magicznym połączeniem różnic?”

To już moje kolejne spotkanie z twórczością Cast, ponieważ wcześniej miałam możliwość zapoznania się trzema tomami Domu Nocy i dwoma Wybranki Bogów. Uwielbiam styl pisania autorki, ponieważ właśnie on zachęca mnie do sięgnięcia po kolejne jej książki. Byłam całkowicie pewna, że i tym razem zostanę zauroczona i wprowadzona do innego, ciekawego świata. Dodatkowo bajecznie wyglądająca okładka w pięknych kolorach niesamowicie cieszyła oczy. Czy tak jak przypuszczałam książka okazała się świetna? 

Bogini Oceanu to powieść niewątpliwie intrygująca. Posiada wiele atutów, które czynią tę książkę przyjemną. Jednym z nich jest dobra kreacja bohaterów, dzięki której są oni wyraziści i barwni. Główną bohaterkę, Christine poznajemy jako zwariowaną kobietę, która wraz z kolejnymi wydarzeniami staje się bardziej poważna, rozważna i oczywiście niesamowicie odważna. Narracja prowadzona jest właśnie z perspektywy Christine, dzięki czemu miałam możliwość dogłębnego zapoznania się z jej charakterem i osobowością. Jako bohaterka tej książki przypadła mi do gustu i już od samego początku udało mi się ją polubić. Myślę, że Cast na prawdę umie kreować postacie i dobrze to wykorzystuje, co doskonale widać w tej jak i innych jej lekturach.

Cast umiejętnie łączy rozmaite elementy w składną i ciekawą całość. Mityczne postacie jak na przykład Gaja, Lir bądź Unide plus magia i fantastycznie stworzony świat, w którym wszystko jest możliwe sprawia, że czytelnik zostaje wciągnięty w historię już od pierwszej strony. Tak właściwie Bogini Oceanu jako książka posiada jedną wadę - brakuje w niej wartkiej akcji. Nie wielu osobom może to przeszkadzać, jednak ja osobiście lubię jak w czytanej przeze mnie historii coś się dzieje, jest napięcie i niesamowicie rosnąca ciekawość dotycząca kolejnych wydarzeń. W tej lekturze tego mi zabrakło i muszę niechętnie przyznać, że nie było praktycznie żadnych momentów, gdzie wszystko nabierałoby tempa, a ja mogłabym czytać to z zapartym tchem. Co prawda książka niejednokrotnie wywoływała uśmiech bądź smutek na twarzy i sprawiała, że pojawiały się we mnie rozmaite emocje, ale przez powolny bieg zdarzeń muszę obniżyć ocenę tej książce.

Bogini Oceanu polecam wszystkim osobom mającym ochotę na lekką, ciekawą i na prawdę magiczną historię. Przy tej lekturze będziecie mogli całkiem miło spędzić wieczór razem z kocem i gorącą herbatą. Według mnie jest warta uwagi, a dodatkowo jeśli znacie już twórczość P.C. Cast to ty bardziej powinniście po nią sięgnąć by poznać inną historię spod pióra tej autorki - tym razem o głębokich wodach i syrenach. Polecam!

5/6
8/10


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Publicat, za co serdecznie dziękuję.
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę

20 komentarzy:

  1. jakkolwiek książka byłaby dobra, nie zamierzam sięgać po kolejne "dzieło" autorki. mam złe wspomnienia z "Naznaczoną", która bardzo mi się nie podobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś ostatnio unikam takich książek i dla tej nie zrobię wyjątku. Odpuszczę ją sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka jak na twoja recenzje wydaje się być ciekawa więc może kiedyś wezmę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się podobała chyba trochę mniej i faktycznie, trochę nudziła. O i widzę, ze w końcu wyrównujesz tekst *tak trzymać* :D Świetnie napisana recenzja tak poza tym ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam i bardzo przypadła mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jednak napisałaś! Jestem z ciebie dumna! :* <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałem żadnej książki tej autorki i raczej po nie, nie sięgnę, ponieważ zniechęciły mnie syreny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moje klimaty, nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę? Naprawdę, aż tak pozytywnie ją oceniłaś? O.o
    Czytałam ją kilka miesięcy temu i taka jakaś niedopracowana i wymuszona mi się wydawała... Jednakże, w porównaniu z "Domem Nocy" ta książka to arcydzieło ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam ,,Dom Nocy" tej autorki i chętnie zapoznam się z innymi jej książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takie same odczucia po tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i mi się w niej wszystko podobało i niczego nie brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Dom Nocy" czytałam i jestem ciekawa jak pani P.C. wyszły inne książki :)

    Zapraszam na konkurs!
    Do wygrania hit ostatnich tygodni: książka "Ostatnia spowiedź" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książki pani Cast lubię, więc być może i po tę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widząc P.C. Cast już odechciewa mi się sięgać po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książkę mam w planach, może będzie lepsza niż Naznaczona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czytałam i również mi się podobała :) Ja jednak nie byłam tak dobrze nastawiona, za stylem pisania nie przepadam, właśnie on mnie irytował w Domu Nocy. Niemniej jak Cast pisze bez córki, według mnie robi to o wiele lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) O wiele lepiej czytało mi się tą książkę kiedy pisała ją tylko pani P.C. Cast. A książka mi się bardzo spodobała ^^

      Usuń
  18. Do książki podchodziłam dość sceptycznie, jednak wystarczyło abym zaczęła czytać i moje obawy po prostu znikły :D Książka jest świetną odskocznią od codzienności :)

    OdpowiedzUsuń