niedziela, 4 listopada 2012

[240] Filmowo #1

Witajcie!
Jak każdy wie kocham książki, jednak równą miłością obdarzam filmy, które oglądam wręcz nałogowo. W ten długi weekend tj. od czwartaku obejrzałam ich 6.
Pomysł na cykl zaczerpnęłam od kochanej Cassiel, którą serdecznie pozdrawiam :*
Będzie on pojawiał się na moim blogu w niedzielę, co dwa lub trzy tygodnie (w zależności od ilości obejrzanych filmów).

Filmy zostały obejrzane przeze mnie 1-3 listopad.

"Pamiętnik" to historia pewnej miłości, która rozkwitła na początku lat 40. gdzieś w Karolinie Północnej. Duke (James Garner) odczytuje ją  starej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera (w tej roli Gena Rowlands). Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na siedem lat.

Moja opinia: Pamiętnik został nakręcony na podstawie książki Nicholasa Sparka, której jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Jako, że lubię zarówno książki jak i filmy o tematyce miłosnej postanowiłam zapoznać się z tym filmem. Zaciekawił mnie już od pierwszych minut, dobrze przedstawiona historia i świetna gra aktorów. Niesamowite wątki i zaskakujące zakończenie, na którym wylałam morze łez. Nie mam porównania do książki, ale mogę szczerze powiedzieć, że filmem jestem zachwycona i polecam go wszystkim! Ocena: 10/10

Emma (Anne Hathaway) i Dexter (Jim Sturgess) poznają się w noc ukończenia szkoły - 15 lipca 1988 roku. Ona jest dziewczyną z klasy robotniczej, ma ambicje, marzy o uczynieniu świata lepszym. On jest bogatym uwodzicielem, który pragnie, by świat układał się tak, jak on tego pragnie. Postanawiają spotykać się ze sobą 15 lipca, każdego kolejnego roku. Przez  następnych dwadzieścia lat dowiadujemy się o ich miłościach, złamanych sercach, sukcesach, ziszczonych nadziejach i niespełnionych marzeniach.

Moja opinia: Będąc w szkolnej bibliotece na jeden z półek dostrzegłam książkę pt. "Jeden dzień". Słysząc wiele dobrego na jej temat bez wahania wypożyczyłam. W domu lekturę przeczytałam w dwa wieczory i byłam oczarowana historią, a przypominając sobie o filmie na jej podstawie postanowiłam obejrzeć. Oczywiście jak to ze mną bywa oglądanie nie obeszło się bez uronionych łez. Jest to niesamowita historia, która została fantastycznie ukazana, z każdą kolejną minutą mogłam być świadkiem perypetii tych dwóch osób. Aktorzy wspaniale się odnaleźli w swoich rolach i sprawili, że film nabrał jeszcze więcej barw. Polecam wszystkim! Ocena: 10/10

On kocha, lubi, a ona ... zapomina. Młode małżeństwo bierze udział w zdarzeniu, które na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku śliczna Paige traci pamięć, a mąż staje się dla niej obcym mężczyzną. Leo musi sprawić, by żona po raz drugi zakochała się w nim bez pamięci. Czeka ich druga pierwsza randka i drugi pierwszy pocałunek, więc nie obędzie się bez śmiechu i wzruszeń. Czy przysięga "i że cię nie opuszczę" odzyska swoją moc? 

Moja opinia:  Film postanowiłam obejrzeć głównie ze względu na aktorów, którzy grają główne role. Rachel McAdams znana z filmu "Pamiętnik" oraz Channing Tatum, grający w "Wciąż ja Kocham". Oba te filmy były według mnie świetne i pomyślałam, że gdyby połączyć ich oboje wyjdzie kolejny, wart obejrzenia film. Czy tak też było? Oczywiście! Jak dla mnie jest to ciekawy, lekki i fajny film na leniwe popołudnie pokazujący walkę z ludzką pamięcią. Ocena: 9/10

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego Lolę (Miley Cyrus) zostawia chłopak. Nie tracąc czasu, dziewczyna angażuje się w związek z jego najlepszym przyjacielem. Lola zaczyna mieć coraz większe problemy, eksperymentuje z narkotykami, pociąga ją seks, jednocześnie nie może porozumieć się z samotnie wychowującą ją matką, Anne (Demi Moore).

Moja opinia: Czytając komentarze do tego filmu widziałam, że wiele osób nie chce go obejrzeć ze względu na grę Miley Cyrus. Jednak aktorka porzuciła rolę w Hannah Montana i zajęła się bardziej doroślejszymi ofertami. Oglądając "The last song" z nią w roli głównej byłam zauroczona jak poradziła sobie z tamtą rolą i byłam zachwycona filmem, dlatego też postanowiłam zapoznać się z "LOL". Musze przyznać, że po raz kolejny Cyrus udawania, że nadaje się na aktorkę. Świetnie sobie poradziła i sprawiła, że film jest fantastyczny dla młodzieży. Ciekawy i lekki, który po części opowiada o problemach dzisiejszych nastolatków. Film obejrzałam aż trzy razy i za każdym byłam równie zadowolona z tej historii, Polecam wszystkim mającym ochotę na coś młodzieżowego. Ocena: 8/10

Wzruszająca historia o mężczyźnie, który musi uczyć się w pełni doceniać wagę swoich słów i mówić to, co rzeczywiście czuje. Jack McCall (Eddie Murphy) jest agentem w wydawnictwie literackim, żyjącym w kłamstwie, przebiegłości i wyrafinowaniu. Zaniedbuje też żonę Caroline (Kerry Washington) i ich nowo narodzonego syna. Nagle dowiaduje się, że zostało mu tylko tysiąc słów do śmierci. Z każdym wypowiedzianym słowem skraca swój żywot. Jest to dla niego nie lada przeżycie i wyzwanie, tym bardziej, że nie należy do osób małomównych.

Moja opinia: Eddie Murphy to jeden z moich ulubionych aktorów, grających w przeróżnych komediach. Widziałam go już w kilku odsłonach i każda z nich podoba mi się równie mocno. Przeglądając katalog filmów natrafiłam na ciekawy opis komedii. Postanowiłam obejrzeć i zobaczyć czy film rzeczywiście jest wart uwagi tak jak przekonuje nas o tym jego opis. Okazało się, że jest to śmieszna, ciekawa aczkolwiek zmuszająca do refleksji komedia, co nie często się zdarza. Dodatkowo świetnie skonstruowany koniec dodał uroku historii. Jest to na prawdę film wart poświęcenia czasu, ponieważ nie tylko rozśmiesza ale też coś wnosi do naszego życia. Polecam! Ocena: 8/10

Czym zajmują się ogry, kiedy już rozprawią się ze straszliwym smokiem, poślubią piękną królewnę i ocalą królestwo teścia? Shrek został pantoflarzem. Małorolni nie uciekają już przed nim z krzykiem. Dziś proszą, żeby podpisał im się na widłach. Tęskniąc za czasami, kiedy "żył jak na ogra przystało", Shrek nieopatrznie zawiera pakt z podstępnym Rumplesnickim i ląduje w rządzonej przez niego, spaczonej, alternatywnej wersji Zasiedmiogórogrodu. Tu na ogry się poluje, a Shrek i Fiona nigdy się nie spotkali. Czy Shrekowi uda się odwrócić zaklęcie, uratować przyjaciół i odzyskać ukochaną?

Moja opinia:  U mnie w rodzinie Shrek jest dla wszystkich numerem 1! Nawet babcia z dziadkiem uwielbiają oglądać kolejne przygody zielonego ogra. Tę część obejrzałam głównie za namową dwunastoletniego brata, ponieważ wcześniej uważałam, że nie powinno być więcej części Shreka, gdyż mogą one być już oklepane i jakby wymuszone. Jednak oglądając zobaczyłam, ze twórcą nie brak pomysłów! Kolejny film = świetna zabawa i właśnie tak to jest ze Shrekiem. Nie spodziewałam się, że może być aż tak dobrze zrobiony. Tym razem Shrek obarczony codziennością marzy o powrocie do przeszłości, kiedy mógł spokojnie żyć sobie na bagnach. Zauroczony tą wizją podpisuje pakt, który będzie miał negatywny wpływ na całe jego życie. Czy kolejna część również zakończy się happy endem? Bajkę polecam wszystkim miłośnikom ogra, osła, kota i pozostałych postaci. Jeśli macie młodsze rodzeństwo lub dzieci to puszczając ten film zagwarantujecie sobie i im mnóstwo zabawy. Polecam! Ocena: 8/10

Oglądaliście któryś z tych filmów? Podobał się? Podzielcie się swoją opinią na temat danych tytułów. Co polecacie mi i innym? Jestem miłośniczką komedii, komedii romantycznych i dramatów! Nie cierpię horrorów, ponieważ wtedy wyobraźnia płata mi niezłe figle i po nocach spać nie mogę. Czekam na wasze zdanie.
_______________________________

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebook'u !http://www.facebook.com/KochaneKsiazki

20 komentarzy:

  1. Dobra .. tylko LOL nie oglądałam, ale jakoś w sumie troszkę mnie ciągnie.
    Uwielbiam 'Pamiętnik" nawet bardziej niż książkę.. 'Jeden dzień" książkowi bohaterowie są cudowniejsi, zaś co do "I że cię nie opuszczę" ot miły filmik dla nas kobiet ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "LOL" koniecznie muszę obejrzeć. "Pamiętnik" to mój ulubiony film, jak i książka po prostu cudo. Wszystkie części "Shreka" dzięki wujkowi znam na pamięć. :)
    W "filmowej" odsłonie też świetnie piszesz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Obejrzałam "LOL" i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczył. Miley Cyrus świetnie zagrała. Chciałabym obejrzeć "Jeden dzień", właśnie jestem w trakcie czytania książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Jaki fajny post! Czekam na dalsze części tego cyklu!

    "Pamiętnik" oglądałam, bardzo mi się podobał, ale uwierz mi - książka jest jeszcze lepsza! "Jeden dzień" oraz "I że cię nie opuszczę" mam w planach, a zaciekawiłaś mnie filmem "LOL", o którym wcześniej nie słyszałam, a teraz mam na niego ogromną ochotę! A "Shreka Forever" oglądam właśnie teraz (powtórka na TVN-ie ^^) i zgadzam się z tb w zupełności! <3

    Pozdrawiam cieplutko - Karolka :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętnik to klasyka, więc przeze mnie obejrzany chyba 3 razy i bardzo go lubię. Lol też miło wspominam (też z M.Cyrus) bo tej 2 wersji nie oglądałam. Jeden dzień mnie nudził a I że cie nie opuszczę.. był przewidywalny :D

    No i ja też Ciebie bardzo pozdrawiam, a jak! <3 :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę obejrzeć ten kultowy "Pamiętnik". Jeśli chodzi natomiast o "LOL" i "I że Cię nie opuszczę" to filmy te niesamowicie mnie wynudziły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam wszystkie oprócz "jeden dzień". Najlepszy z tych był zdecydowanie "Tysiąc słów". Niby komedia, ale z bardzo mądrym przesłaniem. :) Zapraszam do mnie, dodaj do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo filmów z tej listy widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł. 240 postów ładna liczba gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam "I że cię nie opuszczę" oraz Shreka oczywiście :) Shrek nie przebija poprzednich części, ale był fajny, zabawny, z przyjemnością oglądałam. "I że cię.." też było wspaniałe. Aż czasem się łezka kręciła w oku.

    Resztę filmów w większości mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post! Już chyba wiem, co będę najchętniej czytywała w niedzielne popołudnia i wieczory, haha ;D
    Pamiętnik uwielbiam! *.*
    Shrek też okej :D
    A resztę filmów niebawem zobaczę.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd się przyznać, ale jeszcze żadnego z powyższych filmów nie widziałam :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam "Pamiętnik", cudowny film! Ryczałam jak bóbr. Co do Schrecka, chyba każdy go lubi. ^^ Ale jednak wolałam pierwsze części.
    Pozdrawiam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętnik jest jednym z moich ulubionych filmów, tak samo jest z książką ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. LOL od dawna mnie zastanawiał, chyba w końcu z czystej ciekawości obejrzę, a co do Shreka... nawet niezły był :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana do Liebster Award, szczegóły u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe typy, szczególnie Tysiąc słów mnie zainteresowało, może obejrzę :D

    poza tym nominowałam Cię w zabawie :) Mam nadzieję, że weźmiesz udział :P :P

    http://miastomgly.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-3.html

    OdpowiedzUsuń