środa, 18 lipca 2012

[225] Łukasz i kostur czarownicy

Autor: Piotr Patykiewicz 
Tytuł: Łukasz i kostur czarownicy
Wydawnictwo: Bis
Ilość stron: 360
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: Piotr Patykiewicz to polski pisarz mający na swoim koncie kilka świetnych powieści. Studiował politologie. Był dziennikarzem prasy lokalnej, ochroniarzem w supermarkecie, a także prowadził sklep zoologiczny, za którego ladą napisał Zły Brzeg. W fantastyce zadebiutował opowiadaniem Czorty.

Dwunastoletni Łukasz miał spędzić piękne wakacje w Chorwacji razem z rodzicami. Jednak awans taty i niespodziewany pobyt mamy w szpitalu spowodowały, że chłopiec musiał spędzić ten czas u starej ciotki Wandy. Podczas podróży pociągiem ktoś skradł mu plecak, dlatego będzie musiał obejść się bez komórki i komputera. Dodatkowo na miejscu okazuje się, że sąsiedzi uważają jego ciotkę za dziwaczkę. Nic dziwnego, skoro kobieta żyje bez prądu i rzeczy, z którymi dzisiejsi ludzie mają do czynienia na co dzień. Wszystko wskazuje na to, że będą to nudne i nieudane wakacje, jednak na jaw wychodzą fakty, które ujawniają, iż Wanda jest czarownicą. Posiada magiczną moc, z której skorzysta również Łukasz by pomóc nowej koleżance, Julce. Czy te wakacje wniosą coś nowego w życie chłopca? Czy Łukaszowi i Wandzie uda się pomóc rodzinie Julki?

Piotr Patykiewicz w fantastyczny sposób wykreował miejsce akcji i przedstawił je czytelnikowi. Mieszkanie Wandy to bardzo małe i ciasne lokum, gdzie brakuje bieżącej wody i prądu. Podobało mi się to, że dwunastoletni chłopiec uwielbiający gry komputerowe i telewizje musiał przenieść się do takiego miejsca. Można dostrzec, że w większości dzisiejsza młodzież nie jest przyzwyczajona do takich niedogodności, gdyż na każdym kroku natyka się na elektronikę i nowoczesne urządzenia. To dało mi do myślenia i sprawiło, że zaczęłam cieszyć się, iż mieszkam oraz wychowuję się w dobrych warunkach. Jednak miejsce akcji to również wspaniałe widoki i niezapomniane wędrówki, których Łukasz podjął się razem z ciotką. Autor dokładnie przedstawił malownicze krajobrazy, dzięki czemu wyobraźnia czytelnika zostaje pobudzona.

Kolejną zaletą powieści Piotra Patykiewicza jest świetny dobór postaci oraz ich kreacja. Łukasz to odważny i przyjacielski chłopiec, który zawsze chętnie pomaga osobom potrzebującym pomocy. Julia to sympatyczna i bardzo odpowiedzialna dziewczyna. Jednak mimo tego największą ciekawość wzbudziła we mnie postać Pani Wandy. Ta staruszka żyje w świecie pełnym magii, co jest dobrze strzeżoną tajemnicą.  Latająca miotła, magiczna koperta służąca do przesyłania wiadomości i skrzaty to dla niej codzienność. Wanda jest po prostu miłą, życzliwą i zawsze pomocną czarownicą. 

Łukasz i kostur czarownicy to książka, która mnie mile zaskoczyła, gdyż początkowo spodziewałam się banalnej i niczym nie wyróżniającej się historii. Tymczasem Piotr Patykiewicz stworzył lekką i ciekawą lekturę z mnóstwem magii i przygód. Każda kolejna strona niesie ze sobą dawkę nowych emocji i niezwykłych zdarzeń. Wszystko zostało zapisane prostym i plastycznym językiem, dzięki czemu żaden czytelnik nie będzie miał trudności ze zrozumieniem tekstu. Muszę przyznać, że ta powieść spodoba się zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom, ponieważ cała historia jest bardzo interesująca i wciągająca, o czym sama miałam możliwość się przekonać.

Po książkę sięgnęłam głównie ze względu na ciekawy opis wydawcy oraz interesującą oprawę graficzną. Kolorowa i przyjemna dla oka okładka przedstawiająca Łukasza i Julkę odlatujących oraz ciotkę Wandę stojącą w oknie bardzo mi się spodobała. Nie zabrakło również czarnego kota, który w całej powieści odegrał ważną rolę. Duża czcionka ułatwia czytanie i sprawia, że w mgnieniu oka pokonujemy kilkaset stron. Łukasz i kostur czarownicy polecam wszystkim osobom bez względu na wiek. Dość błahy temat jakim są wakacje autor przedstawił w ciekawy i magiczny sposób. Polecam!

5/6
8/10

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bis, za co serdecznie dziękuję.

Książkę można nabyć w księgarni Gandalf w atrakcyjnej cenie.

7 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja. Czasem lubię sięgnąć po coś nie do końca dla dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mimo, że z podobnych książek raczej już wyrosłam, to tę historię bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niee...to już nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam gdy tylko będę chciała na chwilę przenieść się do dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się idealna na wakacyjne dni, więc chętnie widziałabym ją u siebie na półce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej już nie dla mnie, chociaż jeszcze czasem sięgnę po tego typu książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę niedawno, poleciła mi ją pani z biblioteki. :) Powiem szczerze, że mi się spodobała. Idealna na wakacje. Również polecam. :)

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń