środa, 2 maja 2012

[194] Szmaragdowy atlas

Autor: John Stephens
Tytuł: Szmaragdowy Atlas
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 400
Czas czytania: 3 wieczory

Moja opinia: John Stephens przez dziesięć lat pracował w telewizji. Był producentem wykonawczym serialu Plotkara i scenarzystą seriali Kochane kłopoty oraz Życie na fali.
Ukończył studia pisarskie na wydziale artystycznym Uniwersytetu Wirginii. Mieszka w Los Angeles z żoną i psem o imieniu Bug.

"Najważniejsza jest dla Was... rodzina."

Pewnego dnia, a dokładnie w dzień Bożego Narodzenia, Kate, Emma i Michael zostają sierotami. Od tamtej pory rodzeństwo co chwilę znajduje się w innym sierocińcu, jednak każde kolejne jest gorsze od poprzedniego. Nigdzie nie czują się dobrze, ponadto nadal mają nadzieję, że ich rodzice wrócą i z utęsknieniem wyczekują ich powrotu, który wcale nie jest pewny. Po kolejnej nieudanej adopcji zostają odesłani do Cambridge Falls, gdzie są jedynymi wychowankami w tym tajemniczym domu. Po krótkim pobycie dzieci odkrywają, że właściciel domu jest prawdziwym magiem, a w jego gabinecie odnajdują księgę, pozwalającą podróżować w czasie. Rodzeństwo znajdując się w tym "innym świecie", zobaczy ile niebezpieczeństw na nich czyha..

Ostatnio nadeszła mnie ochotą na książkę pełną magii i przygód, dlatego przeczytawszy opis na tylnej okładce Szmaragdowego Atlasu od razu zabrałam się za jego czytanie. Już pierwsza strona powieści utwierdziła mnie w przekonaniu, że będzie to zupełnie zwariowana i intrygująca historia. Zapewne większość z Was będzie zastanawiała się co takiego ma w sobie ta książka? Moim zdaniem zawiera ona całą paletę pozytywnych cech, które czytelnik odkrywa krok po kroku, strona po stronie.

Najmocniejszym i według mnie najważniejszym elementem w całej powieści są dobrze wykreowani bohaterowie. W tej dziedzinie John Stephens poradził sobie fantastycznie, gdyż jego postacie mają odmienne charaktery i osobowości, dzięki czemu są nietuzinkowi. Kate, Emma i Michael to bardzo sympatyczne rodzeństwo, które mimo ich sytuacji, zawsze trzyma się razem. Ich cięte wypowiedzi, pełne humoru spowodowały, że polubiłam ich jeszcze bardziej. Dzięki oryginalnemu pomysłowi autora, który świetnie wykorzystał w swojej powieści miałam możliwość razem z tą trójką dzieciaków przeżywać niesamowite przygody. 

Wartka i dynamiczna akcja porywa czytelnika w wir szalonych wydarzeń. Cały czas coś się dzieje, a czytelnik wręcz nie nadąża za całym potokiem, dlatego o nudzie przy tej powieści nawet nie ma co mówić. Lubię książki, które przenoszą czytających w zupełnie inny świat i pomagają zapomnieć na chwilę o otaczającej nas rzeczywistości. Jeśli i wy macie ochotę na taką lekturę to Szmaragdowy Atlas na pewno spełni wasze wymagania, a nawet nie jedną osobę mocno zaskoczy. 

Są takie książki po które sięgamy wyłącznie ze względu na ciekawą oprawę graficzną. W tym przypadku również mamy do czynienia z niesamowicie ozdobną, baśniową i dopracowaną okładką, która przyciągnie nie jednego czytelnika. Świetna kolorystyka idealnie uzupełnia całość. Powieść Johna Stephensa polecam wszystkim bez względu na wiek czy płeć, gdyż jest to lektura uniwersalna. Zapewniam, że każdy znajdzie  w tej książce coś dla siebie. Niesamowita historia przyprawiona szczyptą magii, sympatyczni bohaterowie, wartka akcja, spójny język autora to wystarczające dowody na to, że książka jest warta uwagi. Polecam! 

Opis książki: Pewnej zimowej nocy siły ciemności wyrywają z rodzinnego domu troje dzieci. Dziesięć lat później Kate, Michael i Emma wciąż nie mają pojęcia, co się wtedy stało i gdzie się podziali ich rodzice. Odpowiedź może dać zaczarowany atlas. Uwalniając drzemiącą w nim moc, dzieci przenoszą się do miejsca, którym włada piękna księżna-wiedźma. Kate i jej rodzeństwo przeżyją niewiarygodną przygodę - odnajdą uwięzione dzieci, staną oko w oko z krwiożerczymi wilkami, stoczą bitwy na śmierć i życie, spotkają olbrzymów i rozpoczną poszukiwania trzech ksiąg o niewyobrażalnej mocy. 

6/6
9/10


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Olesiejuk, za co serdecznie dziękuję.

8 komentarzy:

  1. Książka wydaje się bardzo fajna.

    www.loveeread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja. Co do książki to nie do końca jestem przekonana. Ostatnio również mam ochotę na magię i fantastykę, ale raczej nie na tą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałaś mnie do tej książki i być może kiedyś po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jednak nie przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Możliwe, że kiedyś wpadnie w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam wiele pozytywnych opinii, ale nadal nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, więc może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń