poniedziałek, 16 kwietnia 2012

[186] Top Modelka. W sidłach kariery

Autor: Richard Green
Tytuł: Top Modelka. W sidłach kariery
Wydawnictwo: Promic
Ilość stron: 165
Czas czytania: 1 wieczór

Moja opinia: Richard Green - teolog, dziennikarz i taternik. Urodził się na terenie dzisiejszej Chorwacji w roku 1961. Jego miłością są góry, fotografia i literatura, którym oddaje wszystkie wolne chwile. Jego powieść Put ljubavi została niedawno przetłumaczona na język angielski. Na co dzień jest profesorem w liceum w Zagrzebiu. 

Jacob jest jednym z najlepszych fotografów, dlatego za swoją pracę otrzymuje duże wynagrodzenia. Czasopisma walczą o zdjęcia w jego wykonaniu, a piękne modelki wzdychają z oddali. Wydawać by się mogło, że temu człowiekowi do szczęścia nic więcej nie brakuje, ale wtedy poznaje Sarę - wrażliwą i piękną dziewczynę, która w zupełności różni się od wszystkich płytkich i wystrojonych modelek. Ukochana Jacoba twierdzi, że fotografowanie kobiet można porównać do ich przedmiotowego traktowania dlatego stawia mu ultimatum. Mężczyzna zaślepiony miłością rezygnuje z pracy, która warta jest 4 miliony. Czy Jacob i Sara dojdą do porozumienia? Ile można wytrzymać bez wykonywania pracy, którą się kocha?

Czytając ksiązkę miałam możliwość zapoznania się z dwiema, zupełnie odmiennymi postaciami. Pierwszą był oczywiście Jacob, który według mnie został dobrze wykreowany. Mężczyzna, który wie co kocha i dąży w tym kierunku, a w jego przypadku była to pasja fotografowania. Natomiast jego ukochana - Sara to piękna kobieta, która ma mnóstwo przyjaciół, a dzięki swojej urodzie mogła by mieć każdego faceta na wyciągnięcie ręki. I właśnie dlatego uważa, że jej wygląd zewnętrzny równa się z przekleństwem, gdyż ona nie chce być kochana za urodę tylko za charakter i osobowość. Był moment kiedy wystąpiła w roli modelki ale wbrew sobie bowiem jej miłość wobec Jacoba była tak silna, że postanowiła się dla niego poświęcić ale oczywiście pod warunkiem, że ten zrezygnuje z pracy. W większości powieściach najmocniejszą stroną okazują się bohaterowie, których czytelnicy od razu polubią i mogą razem z nimi przeżywać wszystkie zawarte w książce wydarzenia. Niestety w Top Modelce tego elementu mi zabrakło. 

Temat Show-biznesu jest dość popularny i często wykorzystywany w książkach. Richard Green postanowił spróbować swoich sił na tym poziome, jednak myślę, że nie podołał zadaniu. Ten temat większości kojarzy się z ogromną sławą, pieniędzmi i cudownym życiem, ale w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej. Ten wątek właśnie stał się głównym w Top Modelce, jednakże Richard skupił się jednocześnie na kilku innych. Przedzierając się przez kolejne strony tej książki możemy dostrzec jak główny bohater próbuje szukać tego, co w życiu każdego człowieka powinno być najważniejsze oraz ma możliwość naprawienia błędów, które wcześniej popełnił. Jeśli dobrze zagłębimy się w treść tej historii zaobserwujemy jak wielka przepaść dzieli świat ludzi bogatych, żyjących wśród sław i tych nieco uboższych. Okazuje się, że to właśnie jest największym atutem debiutu Greena. 

Narratorów jest kilka, a z każdym kolejnym rozdziałem wydarzenia możemy obserwować z punktu widzenia różnych postaci. Dzięki temu czytelnik choć w kawałku może zrozumieć bieg toczących się zdarzeń. Według mnie warsztat pisarski tego autora jest jeszcze bardzo słaby - dialogi bardzo proste, a momentami wręcz banalne, niedopracowane postacie oraz nie do końca wykorzystany temat to główne wady Top Modelki, które wyraźnie rzucają się w oczy.
 

Sama nie do końca potrafię sprecyzować zdania o tej książce, gdyż mimo wielu wad znalazłam też kilka atutów. Te dwie sprzeczności spowodowały, że po przeczytaniu w mojej głowie kłębiło się tysiąc myśli na raz. Na początku warto zaznaczyć, że spodziewałam się zupełnie innej historii. Myślałam, że Richard Green przedstawi nam życie popularnych modelek, zalety i wady sławy. Tymczasem otrzymałam opowieść ożyciu, dążeniu do szczęścia i szukaniu swojej prawdziwej tożsamości. To sprawiło, że na Top Modelkę zaczęłam patrzeć nieco innym okiem.

Komu polecam Top Modelkę? Głównie osobom, które nie są zbyt wymagające i nie spodziewają się cudów. Jeśli macie ochotę na lekturę na jeden wieczór to nie zastanawiajcie się dłużej. Ciekawa choć nie do końca dopracowana fabuła pozwoli wam zagłębić się w świat Jacoba. Historia przedstawiająca prawdziwe lecz czasami dość okrutne życie. Myślę, że warto zapoznać się z tą powieścią mimo kilku widocznych wad. Jeden wieczór nikogo nie zbawi, a może ta lektura jeszcze nie jednemu czytelnikowi przypaść do gustu.

Opis książki:
Współczesna powieść chorwacka osadzona w realiach świata mody. W księdze naszej przyszłości, którą ukrywamy nawet przed sobą, wpisujemy zwykle marzenia. Jacob nie musiał. Miał niemal wszystko. Pieniądze, kobiety i sławę. Uchodził za najlepszego fotografa w świecie mody. Jak nikt inny – czego był świadom – potrafił je artystycznie dokumentować i… skutecznie rozpakowywać. Niemniej zaskoczyła go oferta, jaką dostał od "Vogue’a" – nowy kontrakt wart cztery miliony dolarów. Rozpierała go duma, że jest wart aż tyle. Czuł się szczęśliwy. Spełniony. Pozostało tylko złożyć podpis...

3/6
6/10


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Promic, za co serdecznie dziękuję. 

10 komentarzy:

  1. Taka zwykła, ja takich zwykle nie widuję. W miejscowej bibliotece dla mnie jest nie dostrzegalana.

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu napisałaś ;) Po książkę nie mam zamiaru sięgać, jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam ciekawa jakie będziesz miała zdanie na jej temat. Po twojej recenzji grubo się zastanowię czy po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna okłada, zazwyczaj nie czytam takich książek, ale może sie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo się za nią biorę, zobaczymy jak mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy byłam młodsza moim cichym marzeniem było zostanie modelką. Książka jest króciutka, więc myślę, że się skuszę na jej przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jednak nie mam czasu i ochoty na tę książkę, więc tym razem sobie odpuszczę ;) Z tego co piszesz, to nie książka dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam broszurę z fragmentami tej powieści na targach książki. Pamiętam że przejrzałam ją i...chyba mnie nie zachwyciła. Więc raczej się za nią nie zabiorę.
    http://miros-de-carti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł niby ciekawy, ale, że z wykonaniem nieco gorzej, to raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie jakoś temat Top modelek mnie nie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń