poniedziałek, 9 kwietnia 2012

[182] Mudry dla ciała, umysłu i ducha

Autor: Hirschi Gertrud
Tytuł: Mudry dla ciała, umysłu i ducha
Wydawnictwo: Studio Astropsycholgii
Liczba kart: 64 + książeczka

Moja opinia: Gertrud Hirschi jest bestsellerową autorką pozycji na temat jogi i mudr. Jej publikacje należą do rekomendowanych lektur w Indiach. Od ponad dwudziestu lat prowadzi swoją szkołę jogi i organizuje międzynarodowe seminaria.

Sanskryckie słowo mudra w dosłownym tłumaczeniu oznacza "to, co przynosi radość". Mud tłumaczy się jako "radość" oraz jako "gesty w celu zadowolenia bogów", natomiast Ra znaczy "to co daje". Mudry stosowane są w sztuce sakralnej, tańcu i jodze w celu osiągnięcia harmonii duchowej.

Mudry to w medytacji symboliczne gesty, które są stosowane w buddyzmie i hinduizmie. Jest to także jedna z technik hatha-jogi, która opiera się na pracy z ciałem i oddechem. Te specjalne układy dłoni i palców mają mieć działanie energetyzujące, wzmacniające i kierować umysł w stronę wyzwolenia. Według ich zwolenników przynoszą harmonię emocji i umysłu oraz zdrowie fizyczne. Twierdzi się, że stosowanie mudr jest całkowicie bezpieczne, a by działały, wystarczy stosować je od jednego do trzech kwadransów dziennie, nawet podczas wykonywania innych czynności (na przykład oglądając telewizję, spacerując, czy podróżując).

"Wyzwól moc tkwiącą w Twoich dłoniach."
Po otrzymaniu talii kart od razu je rozpakowałam i pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy było ich piękne wykonanie. Karty są w najróżniejszych kolorach tęczy, które przyciągają wzrok i jednocześnie wywołują uśmiech na twarzy. Na każdej widnieje jakiś wzór oraz dłonie ułożone w przepisany dla niej sposób. Vreni Erzberger zadbała o stronę graficzną kart, dlatego właśnie lustracje są wyraźne, ciekawe  i łatwe do odbioru. Jej praca sprawiła, że każda karta wygląda jak malutkie dzieło sztuki.

Karty zostały zaprojektowane tak, aby łatwo nam było je trzymać i tasować. Te małe prostokąty można wykorzystać na wiele sposobów. Jeśli ktoś ma szczególną potrzebę to pracę z kartami może wykonywać nawet kilka razy dziennie lub też raz na tydzień czy dwa - wszystko zależy od odbiorcy. Na odwrocie każdej karty odnajdziemy dokładny opis korzyści płynących z jej wykorzystania. Dodatkowym atutem, o którym warto wspomnieć jest książeczka, która została specjalnie dołączona do talii. Znajdziemy w niej ciekawe i przydatne informacje m.in. o indeksie schorzeń ciała i ducha, na które pomagają poszczególne mudry oraz sposoby zwiększenia efektywności każdego ćwiczenia.

Czasami każdy z nas ma zły dzień, problemy w pracy czy po prostu nie może się na niczym skoncentrować, prostym i praktycznym sposobem na to jest talia Mudr dla ciała, umysłu i ducha. To małe pudełeczko zawiera sześćdziesiąt cztery prostokątne karty, które pokażą nam jak radzić sobie z daną dolegliwością. Dzięki odpowiednim układom palców nasze dłonie zaczną emanować dobroczynną energią.

Ważnym elementem przy pracy z Mudrami jest to, że w danej chwili powinniśmy być wyciszeni i skupieni wyłącznie na tej czynności. To pozwoli nam wypełnić się pozytywną energią i poczuć odprężenie. Jeśli chcemy bądź też mamy potrzebę to jednego dnia możemy wykonywać więcej niż jedną mudrę oddziałując w ten sposób na kilka dolegliwości. Nasza praca może być powtarzana kilka razy dziennie dzięki czemu nasz umysł oraz ciało będzie orzeźwione.

Wiele osób nie wierzy lub też nie chce wierzyć w potęgę kart. Jednak zostały one skonstruowane w taki sposób, że podziałają na każdego. Wystarczy regularna praca z kartami, a po bardzo krótkim okresie będą widoczne efekty. Talię kart Mudry dla ciała, umysłu i ducha polecam osobom szukającym odprężenia, wypełnienia się pozytywną energią oraz wszystkim, którym dokuczają dolegliwości i nie mogą znaleźć na nie sposobu. Polecam!

6/6
10/10


Talię kart otrzymałam od wydawnictwa Studio Astropsychologii, za co serdecznie dziękuję.

12 komentarzy:

  1. Działanie kart wydaje się ciekawe, szczególnie że ja i tak wierzę w różne dziwne rzeczy. Może sobie takie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem jakoś specjalnie zainteresowana takimi kartami, więc raczej podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe te karty, wydaje mi się, że sprawię sobie taki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się chyba nigdy do jogi nie przekonam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba się na nie zdecyduję, bo recenzja bardzo zachęca ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Joga? Raczej nie dla mnie, ale po tak zachęcającej recenzji z chęcią się z nimi zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, znowu nie dla mnie...:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moje klimaty, ale polecę mojemu koledze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy o czymś takim nie słyszałam... Ale chętnie sprawdziłabym na własnej skórze jak to działa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie słyszałam wcześniej tego rodzaju kartach, jednak kojarzą mi się one ze swego rodzaju magią, a ja mam z nią niemiłe doświadczenia, dlatego tym razem jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przykro mi, ale moja wiara w taką moc jest licha.. Raczej sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń