poniedziałek, 26 marca 2012

[171] Serce nie słucha

Autor: Karolina Kubilus
Tytuł: Serce nie słucha
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 296
Czas czytania: 2 wieczory

Moja opinia: Karolina Kubilus - urodziła się w Trzciance, zielonym zakątku Wielkopolski. Jest absolwentką filologii polskiej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Podyplomowo ukończyła pedagogikę specjalną oraz organizację i zarządzanie oświatą. Zawodowo i uczuciowo od 24 lat związana z małą wiejską szkołą w Łomnicy. Pracowała również jako redaktor. Na co dzień jest mamą dużego Maćka i małego Kuby oraz żoną Jerzego, nauczyciela i sportowca w jednym. Jej pasją zawsze było pisanie Zdobyła kilka wyróżnień literackich za małe formy, ale na co większego wciąż brakowało czasu. Uwielbia książki, film, teatr, a także podróże, aktywność fizyczną, Cohena i Beatlesów. Twierdzi, że wszystko przed nią. Serce nie słucha to jej pierwsza książka. 

Główną bohaterką jest Anita, która została rozwódką po tym jak jej mąż zostawił ją dla innej kobiety. Od tamtej pory przestała ufać mężczyzną. Jest również matką Michała. Na co dzień pracuje w szkole, bardzo to lubi i daje z siebie wszystko jednak na drodze stoi upierdliwa Pani dyrektor, która uprzykrza życie głównej bohaterce. Zawsze jednak znajdzie czas dla swoich trzech przyjaciółek, które tak jak ona borykają się z codziennymi problemami. Były mąż Anity kompletnie nie interesuje się synem dlatego jej eks teściowa postanawia zastąpić wnukowi ojca. Życie głównej bohaterki zaczyna zmieniać się kiedy na horyzoncie pojawia się tajemniczy wielbiciel przysyłający piękne bukiety kwiatów.

Fabuła została w bardzo ciekawy sposób skonstruowana. Akcja toczy się jednotorowo, spokojnie i bez większych zwrotów dlatego książka jest dość przewidywalna. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia głównej bohaterki dzięki czemu bliżej możemy się z nią zapoznać ale także z jej myślami i uczuciami. Razem z Anitą możemy przeżywać wzloty i upadki, śmiać się oraz płakać. To właśnie jest najlepsze, że tak łatwo można utożsamić się z główną bohaterką.

Serce nie słucha jest książką, która wciąga czytelnika w świat Anity już od pierwszej strony. Lubię takie powieści ponieważ można się przy nich odprężyć i nie wymagają większych rozmyśleń. Język jakim posługuje się autorka jest lekki, prosty, przyjemny i łatwy w odbiorze. Wszystko tworzy spójną całość i właśnie dlatego ta lektura jest taka świetna.

Nie każdy przepada za literaturą kobiecą jednak kiedy naczytamy się już kryminałów bądź fantastyki warto sięgnąć po coś łatwego i lekkiego. Idealną lekturą wtedy będzie dla Was książka Karoliny Kubilus. Sama czasem potrzebuję się wyciszyć i poczytać coś innego niż paranormalne, dlatego usadawiam się w fotelu, biorę kubek gorącej herbaty i zaczynam czytać. W tym wypadku również tak było - muszę przyznać, że Serce nie słucha pochłonęłam z ogromną ciekawością.

Oprawa graficzna książki jest ciekawa. Ciepła i prosta okładka oraz zachęcający opis przyciągną nie jednego czytelnika. Polecam Serce nie słucha wszystkim, którzy chcą odetchnąć od ciążki i grubych książek, a mają ochotę na coś lekkiego. Historia opowiadająca o miłości, przyjaźni i codziennych problemach, ciekawa fabuła, sympatyczne postacie oraz barwny język to głównej zalety tej powieści. Ta pozycja jest idealną lekturą na wiosenne wieczory.

Opis książki:
Czy serce i rozum zawsze muszą śpiewać na dwa głosy? Anita z całą pewnością może powiedzieć, że do wszystkiego w życiu doszła samodzielnie. No, prawie – z synem nieco pomógł jej ten wypłosz, były mąż – Rafał. Ale odszedł i, choć płaci alimenty, nie interesuje się dzieckiem. To znaczy, że się nie liczy, prawda? Anita boryka się z typowymi problemami współczesnego świata: często ma debet na koncie, żeby utrzymać dom – dorabia sobie na boku, a w pracy musi stawiać czoła natrętnej i zawsze wściekłej szefowej. Do tego dochodzą jeszcze brak partnera, eks-teściowa, która obwinia ją za rozpad małżeństwa syna i kapryszący Michał... Całe szczęście, że przyjaciółki zawsze znajdą dla niej trochę czasu na rozmowę. Tymczasem krótko po tym, jak w życiu Anity pojawia się tajemniczy adorator i szansa na nową miłość, sprawy zaczynają mocno się komplikować... Na drodze do szczęścia, poza obawami kobiety, stoi dosłownie wszystko, z synem na czele.

5/6
8/10


Książkę otrzymałam od księgarni Matras, za co serdecznie dziękuję. 

5 komentarzy:

  1. Jak już znajdę trochę wolnego czasu (łooo... to nie takie proste xd) to z chęcią przeczytam :D Cieszę się, że Ci się udało napisać tę rec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już o niej kiedyś, ale jakoś nie mam na nią ochoty, ewentualnie może kiedyś jak trafię na nią w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanowię się jeszcze nad nią. Jak na razie nie przekonuje mnie całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezła lektura w sam raz na wiosenne popołudnie! :) Podoba mi się gra słowna w tytule :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale tutaj ślicznie :)

    Co do książki - nie wiem, stos książek własnych i recenzyjnych rośnie w zastraszającym tempie...

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń