środa, 29 lutego 2012

[156] Numery. Przyszłość

Autor: Rachel Ward
Tytuł: Przyszłość
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 279
Seria: Numery- tom 3
Czas czytania: 1 wieczór

Moja opinia: Rachel Ward jest autorką bestsellerowej serii "Numery" dzięki, której zyskała ogromną popularność. Osobiście jestem fanką jej twórczości a na kolejny tom czekałam z niesamowitą niecierpliwością. Byłam bardzo ciekawa czym Ward może zaskoczyć jeszcze swoich czytelników. Ale czy trzeci i zarówno ostatni tom można nazwać rewelacyjnym?

Od Chaosu, który został opisany w drugim tomie serii minęły dwa lata. Dzięki darowi Adama znaczna część Anglii zdążyła się ewakuować, niestety miasta znalazły się w totalnej rozsypce. Wszyscy ocalali mieszkają w osadach, obozach i lasach. Sara, Adam i mała Mia od dwóch lat wciąż zmieniają miejsce gdzie się ukrywają. W końcu znajdują przyjaciół i spokojne miejsce w lesie gdzie mogli by zostać na dłużej. Jednak ludzi z rządu łapią Adama i chcą wykorzystać jego dar- pytanie jednak w jakim celu? Cała trójka znajduje się w niebezpieczeństwie, a dodatkowo nie mogą ufać żadnej napotkanej osobie. Na dodatek okazuje się, że Mia również posiada dar jednak inny niż rodzice. Jej zdolność jest niezwykła i intrygująca. Czy Sara, jej ukochany, córeczka i nienarodzone dziecko odnajdą spokój? Czy jeszcze kiedyś znajdą miejsce, które będą mogli nazwać domem?

Bohaterami powieści są ludzie, którzy bardzo dużo przeżyli. Telewizja, komputery, telefony to wszystko za jedynym machnięciem ręki skończyło się. Teraz ludzi żyją w lasach co na dzień dzisiejszy może wydawać nam się niedorzeczne. Byłam pełni podziwu dla Sary i Adama, że znajdowali siłę by wciąż chodzić i przenosić się z jednego miejsca do drugiego. Dodatkowo mieli w sobie dar, który w pewien sposób był przekleństwem gdyż nie mogli zaznać spokoju i żyć szczęśliwie. Ich charaktery mimo, iż odmienne to nawzajem się dopełniają. Rachel Ward świetnie wykreowała wszystkie postacie.

Język jakim posługuje się autorka jest lekki, przyswajalny, i przyjemny w odbiorze.  Wartka akcja i dobrze rozbudowana fabuła powoduje, że nadal czuję pewien niedosyt. Bardzo podobało mi się w książce to, że autorka nie pozwalała czytelnikom się nudzić. Liczne zwroty akcji i w ciekawy sposób przedstawiony tok zdarzeń wywołał we mnie falę emocji. Czułam się jak w transie dzięki czemu książkę liczącą niespełna trzysta stron przeczytałam w jakieś trzy godziny.

Od początku do końca zdawałam sobie sprawę, że to już ostatni tom Numerów. W pewien sposób było mi przykro rozstać się z bohaterami owej serii. Szczególnie był to Adam ponieważ był synem Jem, która była tytułową bohaterką pierwszej części. To od niej tak na prawdę wszystko się zaczęło, a kolejne pokolenia przekazywały sobie dar.

Na prawdę rzadko się zdarza żeby w serii każdy kolejny tom był lepszy od poprzedniego. Tutaj tak naprawdę to występuje ponieważ czytając pierwszą część nigdy nie przypuszczała bym, że tak wszystko Rachel Ward rozegra. Autorka w trzeciej części Numerów pokazuje jacy ludzi mogą być bezlitośni myśląc tylko o sobie i przetrwaniu. Występuję tu kilka scen brutalności i okrucieństwa. Całą książkę czyta się jednym tchem z otworzoną buzią i wytrzeszczonymi oczami ze zdziwienia i ciekawości.

Oprawa graficzna książki jest świetna tak jak w każdym z poprzednich tomów. Hipnotyzująca okładka, która nie dość że fantastycznie prezentuje się na półce razem z całą serią to jeszcze zachęci nie jednego czytelnika. Dodatkowym atutem są zdobienia w środku na stronicach, które dodają uroku. Estetyczne wydanie oraz zachęcający i intrygujący opis powodują, że większość z Was będzie miała ochotę zapoznać się z twórczością tej autorki- i dobrze bo na prawdę warto! Oczywiście zachęcam do rozpoczęcia przygody z Numerami od pierwszej części, gdyż wtedy będzie większy efekt i zdziwienia na Waszych twarzach podczas czytania kolejnych tomów. Polecam!

Opis książki: Jest rok 2029. Adam, Sara i mała Mia są wreszcie razem, ale ciągle uciekają. Wyczuwają wokół siebie rosnące zagrożenie. Adam widzi w oczach ludzi numery – daty śmierci. Mia ma także dar. Podczas pożaru zmieniła swój numer. Czy to znaczy, że może każdemu ukraść jego numer i życie? Co będzie, gdy znajdzie się ktoś, kto chciałby żyć wiecznie

6/6
10/10



Książkę otrzymałam od wydawnictwa Wilga, za co serdecznie dziękuję.


13 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę się zabrać za te serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja ;D
    Muszę wreszcie zapoznać się z tą serią!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwsze dwa tomy, mam zamiar zabrać się również za tę część :D

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie:

    papierowyazyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zamiar sięgnąć po tą serie :)
    Pozdrawiam,
    http://ksiazki-alys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na temat tej książki, więc muszę kiedyś po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że do niedawna nie wiedziałam nawet o istnieniu tej serii, jednak ostatnie opinie sprawiły, że to kolejna rzecz którą chyba dodam do "chcę przeczytać" :)
    Wydaje mi się, że może mi się ona spodobać co działa na jej korzść.
    Dobra recenzja :)

    Pozdrawiam,
    Pati ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah tak bardzo chciałabym przeczytać serię, już bardzo dużo dobrego o niej słyszałam :) Tak więc wszystko przede mną, a skoro tak dobrze oceniasz, to grzechem byłoby nie przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nawet pierwszych dwóch tomów nie czytałam. Teraz przekonałaś mnie do tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabieram się do tej serii i coś nie mogę zacząc. Jednak wreszcie muszę ją poznac!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie czekam na tą książkę i mam nadzieję, że będzie mi się również podobała;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam przekonania do tej serii...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna seria, którą bardzo chcę przeczytać a nie mam czasu

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chcę pierwszą część i kiedyś ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń