sobota, 18 lutego 2012

[150] Scarlett

Autor: Barbara Baraldi
Tytuł: Scarlett
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 336
Czas czytania: 2 wieczory

Moja opinia: W ostatnim czasie pojawiło się bardzo dużo książek z gatunku paranormal romance. Istoty takie jak anioły czy wilkołaki są często spotykane w tego typu powieściach, a mimo to nadal cieszą się niemałą popularnością. Włoska pisarka Barbara Baraldi, chcąc, by jej książka również przypadła nastolatkom do gustu, napisała „Scarlett”, czyli utwór opowiadający o problemach młodych ludzi, jakimi są rodzinne kłótnie, przeprowadzka i miłość. Ale żeby był to prawdziwy paranormal, autorka do swojej powieści wprowadziła mroczne postacie o głębokich, czerwonych oczach, z którymi tytułowa bohaterka będzie miała nie lada problem.

„Miłość ma oczy jak lód. Śmierć jak ogień.”

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Scarlett, która razem z rodziną przeprowadza się do Sieny. Szybko odnajduje się w nowej szkole i poznaje przyjaciółki: Genzianę i Caterinę. Staje się obiektem westchnień Umberto, co prowadzi do konfliktu między nią a Cateriną. Scarlett nie odwzajemnia uczucia kolegi, gdyż jej myśli zaprząta zupełnie ktoś inny. Urzekający Mikael jest basistą zespołu Dead Stones. Umberto na próżno próbuje ostrzec przed nim zakochaną dziewczynę. Wie on, że ta grupa skrywa jakąś mroczną tajemnicę. Po jakimś czasie w dziwny sposób zostaje zamordowany przyjaciel Scarlett. Dziewczyna jest wstrząśnięta, a podczas wizyty w bibliotece staje się ofiarą przerażającej zjawy o płonących czerwonych oczach.

Poznajemy grupę postaci o zupełnie różnych charakterach. Scarlett to dziewczyna z problemami typowymi dla nastolatek, wrażliwa i przyjacielska, natomiast Mikael jest przystojnym chłopakiem skrywającym tajemnice, a Genizana i Caterina to dwie dobre, godne zaufania przyjaciółki. Są też pozostali członkowie zespołu Dead Stones oraz rodzina Scarlett, których poznajemy z bliższej perspektywy. Wszyscy bohaterowie zostali świetnie wykreowani przez autorkę. Wzbudzają sympatię i bardzo łatwo można się z nimi utożsamić.

„Dorastać to znaczy popełniać błędy, ale nie można bać się żyć.”

Narracja pierwszoosobowa jest prowadzona z punktu widzenia Scarlett. Można powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju pamiętnik, ponieważ oprócz przedstawionych wydarzeń bohaterka opisuje też uczucia i emocje, jakie towarzyszą jej w danej chwili. Wielką zaletą „Scarlett” jest nieobecność motywu wampirów, upadłych aniołów czy zombie, które często pojawiają się w książkach tego gatunku. Zamiast tego Barbara Baraldi stworzyła owiane tajemnicą potwory o głębokich, czerwonych oczach. Dzięki swojej wyobraźni autorka napisała bardzo ciekawą powieść młodzieżową.

Mimo wszystkich wymienionych zalet powieść ma pewne niedociągnięcia. Fabuła, mimo iż ciekawa, jest dość przewidywalna. Schematycznie wypada także wątek miłosny, podobny do tych prezentowanych w innych powieściach paranormal romance. „Scarlett” jest świetną książką dla osób spragnionych lekkiej lektury młodzieżowej z wątkiem nadprzyrodzonych istot. Mnie osobiście powieść przypadła do gustu, ponieważ lubię klimat tajemnicy. Jeśli Wy również jesteście fanami takiej literatury, to zapewniam, że książka przypadnie Wam do gustu.

„Musisz walczyć o to, co kochasz! Tak w przyjaźni, jak w miłości trzeba mieć odwagę.”

Na koniec warto też wspomnieć o bardzo ładnej i nastrojowej okładce. Dość sztywna obwoluta ze skrzydełkami zapobiega łatwemu zniszczeniu książki i gwarantuje jej dłuższy żywot. Czarna oprawa ze ślicznymi zdobieniami na rogach niezmiernie cieszy oko. Nic tak nie zachęca do lektury, jak świetna oprawa, intrygujący opis i estetyczne wydanie. „Scarlett” spełnia wszystkie te wymogi i warto mieć ją w swojej biblioteczce.

Opis książki:
Scarlett ma szesnaście lat i właśnie przeprowadziła się do Sieny. Zostawiła za sobą wakacje, swoją najlepszą przyjaciółkę i kiełkującą miłość do Matteo… W nowej szkole poznaje Umberto, który od razu okazuje jej zainteresowanie, jednak Scarlett odkrywa, że jej koleżanka z ławki Caterina jest w nim skrycie zakochana. Co wybrać: miłość czy przyjaźń? Odpowiedź przychodzi sama podczas szkolnego koncertu, kiedy na scenę wchodzi chłopak o oczach jasnych jak lód i ich wzrok spotyka się w tłumie. Mikael, basista zespołu Dead Stones, pojawia się przy niej w najbardziej niespodziewanych momentach, by za chwilę zniknąć, a Scarlett nie potrafi oprzeć się jego magnetycznemu spojrzeniu. Jednak Mikael jest zbyt piękny i zbyt niezwykły, by mógł być prawdziwy: tylko Umberto zdaje się znać jego sekret, lecz nie udaje mu się ostrzec Scarlett…Niedługo potem w szkole ma miejsce niewyjaśnione morderstwo, a Scarlett pada ofiarą przerażającego ducha o płonących oczach. Kim naprawdę jest Mikael? Jej aniołem stróżem czy prześladującym ją demonem?
5/6
8/10


Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Kawerna oraz wydawnictwu Zielona Sowa.

12 komentarzy:

  1. Nie moje klimaty, więc raczej nie przeczytam :D

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie:

    papierowyazyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety chyba nie dla mnie ;)
    u mnie nius ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że Ci się spodobała, bo właśnie idzie do mnie pocztą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka w ogóle mi się nie spodobała. Mam całkowicie inne zdanie na jej temat.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie przeczytam, opis książki mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to chceeee!!! Dlaczego nie ma na to nigdzie żadnej promocji?!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo chętnie bym sobie przeczytała, ostatnio mam nastrój na tego typu książki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że opinie są sprzeczne co do tej książki. Ja póki co sobie ja odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na nią ogromną ochotę, więc jak tylko trafi mi w ręce zacznę czytać :)

    Pozdrawiam i zapraszam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ciągnie mnie do tej książki, jednak przeczytam z uwagi na ładny tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią się z nią zapoznam. Świetna recenzja. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Po lekturze recenzji mam dylemat. Mimo moich początkowych mieszanych uczuć, zastanowię się nad zaczęciem jej poszukiwań ;D

    OdpowiedzUsuń