wtorek, 17 stycznia 2012

[138] Dotknąć prawdy

Autor: Antoinette van Heugten
Tytuł: Dotknąć prawdy
Wydawnictwo: Mira
Ilość stron: 476
Czas czytania: 3/4 dni

Moja opinia: Książka ''Dotknąć prawdy'' zaciekawiła mnie swoim intrygującym opisem i ładnym wydaniem. Dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam okazję zapoznać się ze znakomitym dziełem autorstwa Antoinette van Heugten. Nigdy dotąd nie czytałam powieści o podobnej tematyce dlatego to było dla mnie nowe i bardzo ciekawe doświadczenie. Jestem mile zaskoczona pierwszym spotkaniem z tak znakomitą książką psychologiczną i myślę, że w przyszłości nie raz sięgnę po podobne lektury. Czym ''Dotknąć prawdy'' mnie urzekła? Czy jest to książka odpowiednia dla wszystkich? Jakie są jej wady, a jakie zalety?

„- Gdy w grę wchodzi morderstwo, zawsze najpierw przyglądam się rodzinie. - Wzruszył ramionami. - Większość ludzi zabija tych, których kocha.”

Nowojorska prawniczka  Danielle Parkman jest matką wychowującą szesnastoletniego syna, który jest chory na zespół Aspergera. Jest to rodzaj autyzmu. Pewnego dnia matka znajduje pamiętnik gdzie Max pisze o myślach samobójczych. Lekarz postanawia umieścić chłopaka szpitalu psychiatrycznym. Wydaje się, że już nic gorszego się nie wydarzy, a jednak.. W szpitalu znajdują zwłoki chłopca przy, których leży zakrwawiony Max. W tym momencie zostaje on oskarżony o morderstwo. Jedyną osobą, która wierzy w niewinność chłopaka jest jego matka Danielle. Kobieta postanawia na własną rękę udowodnić, że jej kochany syn jest niewinny. Czy Danielle oczyści swojego syna z zarzutów? Wszystkie dowody wskazują na Maxa więc czy to on jest przestępcą?

"Czy kiedykolwiek jeszcze zdoła go odzyskać?"

''Dotknąć prawdy'' jest książką, która niesamowicie mnie zaskoczyła. Czytając ją widzimy jaka wieź jest pomiędzy dwojgiem kochających się ludzi. Matka za wszelką cenę chce przywrócić honor i dobre imię swojego syna. Do samego końca nie wierzy w jego winę i robi wszystko co w jej mocy aby dowiedzieć się kto tak na prawdę jest mordercą. Takich ludzi powinno się podziwiać i cenić. Mimo trudnych sytuacji Danielle nigdy nie zwątpiła w syna i zawsze wierzyła w wersję przedstawioną przez niego.

Antoinette van Heugten mimo trudnego tematu pisze bardzo lekko i zwinnie. Książkę czyta się w napięciu jednym tchem. Bohaterowie przez nią wykreowani są wyraziści i oryginalni. Akcja powoli się rozkręca by nagle porwać czytelników w wir wydarzeń od, których można poczuć się oszołomionym. Gdy wydaje nam się, że wiemy co wydarzy się za moment dzieje się zupełnie coś innego. Niezliczone zwroty akcji powodują, że na twarzach czytelników maluje się jeden wielki znak zapytania.

Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam możliwość przeczytania tej książki. Wzbudziła ona we mnie falę emocji, które tkwiły we mnie jeszcze długo po przeczytaniu powieści. Książkę czytałam jednym tchem choć jak na złość musiałam chodzić do szkoły przez co często robiłam przerwy w czytaniu. Autorka idealnie połączyła kilka wątków i stworzyła historię zapadającą w pamięci. 

Komu mogę polecić książkę? Po prostu wszystkim- jest to emocjonalna lektura, która na bardzo długi czas zostaje w pamięci. Było to moje pierwsze spotkanie z jakąkolwiek powieścią psychologiczną i jestem mile zaskoczona. Myślę, że ''Dotknąć prawdy'' powinien przeczytać każdy kto lubi książki z wartką akcją, oryginalnymi bohaterami oraz fachowym podejściem do opisywanego tematu. Ładna okładka również przykuwa uwagę i zachęca do lektury. Polecam



Opis książki: Max Parkman – autystyczny, rozchwiany emocjonalnie geniusz – w oczach swojej matki zawsze był idealny. Wszystko się zmienia, gdy zostaje oskarżony o morderstwo…
Nowojorska prawniczka, Danielle Parkman, zdaje sobie sprawę, że stan jej nastoletniego syna pogarsza się – chłopak staje się coraz bardziej agresywny i sięga po narkotyki. Kobieta jednak nie chce zaakceptować diagnozy lekarzy ze szpitala psychiatrycznego. Nie wierzy, że Max może być niebezpieczny.
Do czasu, gdy znajduje zakrwawionego i zamroczonego syna tuż obok brutalnie zamordowanego pacjenta…
Uwięziona w świecie wątpliwości i strachu, uparcie wierzy, że jej syn jest niewinny. Ale może ona też straciła kontakt z rzeczywistością? Może Max naprawdę jest zabójcą?
Danielle postanawia odkryć prawdę niezależenie od tego, jaka ona jest. Uwikłana w niebezpieczną grę, zrobi wszystko, by znaleźć prawdziwego mordercę i uchronić syna przed zniszczeniem przez system, który chętnie uznałby go za winnego…

6/6
10/10
 

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Mira, za co serdecznie dziękuję.


 

8 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie! Chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka rzeczywiście jest świetna i zasługuje na uwagę... Ja również ją polecam i podpisuję się pod twoją recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie książki! Tematyką bardzo przypomina mi książkę Jodie Picoult - W naszym domu. Tam również bohaterem był chłopiec cierpiący na Zespół Aspergera, oskarżony o zabójstwo. Bardzo ciekawa jestem tej książki, którą tutaj przedstawiałaś. Tym bardziej, że tak pozytywnie ją odebrałaś. Na pewno przeczytam. Dodaję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka świetna. Podobnie jak Karolka widzę w książce wiele podobieństw do książki Jodi Picoult co o tyle dotkliwiej odczułam że czytałam je właściwie jedna po drugiej. Niemniej jednak książka naprawdę godna uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zaczęłam czytać tą książkę. I już mnie wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po takiej recenzji muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super recenzja, bardzo mnie zaciekawiłaś, tym bardziej, że lubię książki o tematyce psychologicznej, takie, które dają do myślenia. Pierwszy cytat jest świetny, trochę straszny. Wszystko mnie zachęca do lektury ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno już tu u ciebie nie byłam..... Świetna recenzja,lubię książki o takiej tematyce muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń