poniedziałek, 16 stycznia 2012

[137] Kod królów

Autor: Pierdomenico Baccalario
Tytuł: Kod królów
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 350
Czas czytania: 2 wieczory

Moja opinia: Pierdomenico Baccalario jest bardzo znanym i cenionym pisarzem. Największą sławę przyniosła mu seria Ulysses Moore, której ja również jestem fanką. Pewnego dnia postanowiłam zagłębić się w jakiejś innej lekturze tego autora. Muszę przyznać ,że drugie spotkanie z twórczością Baccalario było równie owocne jak przy czytaniu Ulysses Moore. Teraz wiem, że prawdopodobnie wszystkie jego książki są znakomite dla czytelników w różnym wieku, którzy kochają: tajemnice, zagadki i fantastyczne przygody.

„Książki są żyjącymi istotami – rodzą się, stają się członkami twojej rodziny, a potem, jeśli są źle traktowane, w końcu… odchodzą”

Główną bohaterką jest mądra, czternastoletnia Beatrycze, która podczas nieobecności rodziców spędza lato u swojego wujka. Glauco pała miłością do książek i prowadzi własną księgarnię „Antykwariat pod Złotym Słońcem”. Z początku dziewczynka strasznie nudzi się wśród półek z zakurzonymi książkami lecz z biegiem dni przyzwyczaja się, a praca w księgarni staje się dla niej świetną rozrywką. Pewnego dnia przybywa tajemniczy kolekcjoner Zakhar oraz jego asystentka o lodowatym spojrzeniu- Audrey. W tym momencie życie Beatrycze i jej wujka diametralnie się zmienia. Zostają wciągnięci w wir zagadek i niewyjaśnionych tajemnic, które chcą rozwikłać. Ale ich zadaniem jest odnalezienie wszystkich książek o, które prosi je Zakhar. Ani dziewczynka ani jej wuj nie wiedzą, że te książki skrywają tajemnicę i szyfr, którego Zakhar nie powinien złamać, gdyż życie ludzi może być zagrożone.

Narracja trzecioosobowa idealnie pokazuje życie jakie toczą bohaterowie książki. Razem ze czternastoletnią dziewczynką i jej wujkiem zwiedzamy muea, kawiarenki, przemirzami ulice Turynu ale również razem z nimi próbujemy rozgryźć zagadki. Wszystko jest świetnie przedstawiony- możemy się tylko domyślać jak skończy się owa historia.


Bohaterów mamy kilka za to wszyscy są świetnie wykreowani i oryginalni. Beatrycze jest dziewczynką, którą już od pierwszych stron zaczęłam lubić. Moje podejrzenia wzbudzała postać o imieniu Audrey czyli Francuzka sekretarka niebezpiecznego kolekcjonera. Rolę jaką odegrała w zakończeniu powieści była fascynująca i emocjonalna.

''Kod królów'' jest powieścią, którą czyta się jednym tchem. Wydanie jest rewelacyjne. Śliczna okładka, która przyciąga oraz duża czcionka, która nie jednemu ułatwi czytanie. Książkę pochłonęłam w dwa długie wieczory. Najlepsze autor został na koniec- cały czas trzyma czytelników w niepewności, a cała historia owiana jest nutką tajemniczości.


Fabuła jest bardzo oryginalna. Wartka akcja- ciągle coś się dzieje, a i zwrotów akcji nie brakuje. ''Kod królów'' mogę polecić każdemu bez względu na wiek. Jest idealną lekturą na nudnawe wieczory oraz odskocznią od tematów popularnych jak wampiry czy anioły. Tym razem autor zaserwował nam kolejną dawkę humoru, tajemniczości i zagadek. Polecam



Opis książki:
Rodzice Beatrice wyjechali do Ameryki. Ona sama zamieszkała ze swoim wujem Glauko, właścicielem antykwariatu w centrum Turynu. Spędzanie dni wśród zakurzonych tomów nie należy do ciekawych zajęć. Ale gdy Audrey, kobieta z francuskim akcentem, i Zachar, kolekcjoner książek o tajemniczym pochodzeniu, pojawią się w antykwariacie i tym samym w życiu Beatrice i jej wuja, wszystko się zmienia. Od tego momentu obydwoje zostają wciągnięci w poszukiwanie pewnego skarbu. Muszą być jednak bardzo czujni – na tropie skarbu jest także Zachar. A szukają rzeczy wyjątkowej – Księgi języka królów, najstarszego na świecie uniwersalnego języka. Kto ma umiejętność posługiwania się nim, potrafi samymi słowami ograniczyć siłę i moc słuchacza. Glauko i Beatrice będą musieli zapobiec temu, aby bezwzględny kolekcjoner zrealizował swój plan... Zanim będzie za późno!

6/6
9/10


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Zielona Sowa, za co serdecznie dziękuję.

12 komentarzy:

  1. Od niedawna mam wielką ochotę na tę książkę, więc chętnie ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wysoka ocena... Sama jakoś nie jestem do końca przekonana, ale wiem komu ta książka się spodoba. Na prezent będzie idealna:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam w planach, ale ta wysoka ocena i ciekawa recenzja chyba mnie przekonały i jak będę miała okazję, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś tak kiedyś czytałam opinię o niej i tymczasowo mnie do powieści Baccalaria nie ciągnie. Przeczytałam dwie jego książki i są dość słabe, a co najgorsze to mam ich jeszcze 5...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi również bardzo się podobała ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, także ją polecam! Na swoim blogu wystawiłam jej pozytywną ocenę, bo warto! Osobiście uwielbiam książki o książkach.
    Sowa

    { http://www.biblioteczkasowy.blogspot.com/ }

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie sama z siebie bym nie sięgnęła, ale teraz dam szansę.
    PS. nie wiem, jak to się stało, że dopiero dziś zauważyłam "czas czytania", ale to rewelacyjny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem jak najbardziej za. Już czuję, że na pewno przeczytam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow... Ja poprostu uwielbiam czytać książki i właśnie oglądałam różne blogi z recenzjami... Ale twój najbardziej przypadł mi do gustu więc.. obserwuje :)

      Usuń
  9. No, no...wysoka ocena, więc kto wie. Możliwe, że sie skuszę kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo cenię tego autora, a "Ulysses Moore" był przez jakiś czas moim hitem książkowym!
    Na 100% przeczytam. Tyle pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może kiedyś.
    Ps.Zapraszam na nn [nika-poleca].

    OdpowiedzUsuń