środa, 11 stycznia 2012

[132] Ciepłe ciała

Autor: Isaac Marion
Tytuł: Ciepłe ciała
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 308
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: Motyw Zombie nie jest tak często spotykany jak choćby wampiry czy anioły. Dotąd nie czytałam książek o podobnej tematyce dlatego- ''Ciepłe ciała'' wydawało mi się bardzo ciekawą i oryginalną lekturą. Muszę przyznać już na wstępie ,że po przeczytaniu byłam pozytywnie zaskoczona i taka książka była świetną odmianą bowiem co rusz natykam się na młodzieżowe paranormalne. ''Ciepłe ciała'' czyli debiutancka powieść Isaaca Mariona jest lekturą interesującą ,gdyż sam motyw jest przedstawiony bardzo lekko i z wyczuciem.

„Jakże byłoby miło móc edytować historię własnego ciała.”

Głównym bohaterem jest R. czyli zombie zamieszkujący wraz z resztą grupy na terenie opuszczonego lotniska. R. nie pamięta swojego imienia, ani co działo się za jego życia. Teraz jego celem jak i innych zombie jest polowanie na żywych ,którzy żyją jeszcze w tym opuszczonym mieście. Ich ulubionym przysmakiem jest mózg gdyż wtedy widzą wspomnienia zmarłego ale także mogą przez chwilę poczuć się jak zwykli ludzie. Pewnego razu na polowaniu R. zabija chłopaka i żywi się nim dzięki czemu przejmuje jego uczucia i wspomnienia. W taki sposób dowiaduje się o Julii ,która jest człowiekiem i postanawia ją ocalić wbrew wszystkim zasadom. Co wyniknie ze spotkania zombie z córką dowódcy wojskowego? Jak potoczą się dalsze losy tej dwójki? Koniecznie przeczytajcie treść tej niezwykle ciekawej książki.

„Mój przyjaciel, M, mówi, że ironia bycia zombie wynika z tego, że wszystko jest zabawne, ale nie możesz się uśmiechać, bo zgniły ci wargi.”

Zombie- znamy je przeważnie z filmów gdzie występują jako stwory i maszyny do zabijania. W swojej powieści Isaac Marion przedstawia nam te postacie w zupełnie innym świetle. Możemy dostrzec ,że nie tylko ludzie mają uczucia i marzenia. Bardzo dobrym przykładem tutaj jest główny bohater książki ,który z każdą kolejną stroną posuwa się w dobrą stronę.

Książka napisana jest w sposób prosty i zrozumiały dla każdego dzięki czemu czyta się ją przyjemnie. Jeśli chodzi o akcję- na pewno nie pędzi ona ale również się nie wlecze. Małymi kroczkami się rozkręca co bardzo dobrze wypada na tle książki ponieważ możemy dostrzec zmiany w zachowaniu i charakterze bohaterów jak i otaczającego ich świata. Muszę przyznać ,że Isaac Marion ma bardzo ciekawy i lekki styl pisania oraz wyobraźnię- stworzył znakomitą historię z fantastycznie wykreowanymi postaciami.

Jestem mile i pozytywnie zaskoczona powieścią ''Ciepłe ciała''. Jest ona połączeniem horroru z paranormalem romantycznym dzięki czemu tworzy znakomitą mieszankę. Każdy znajdzie coś dla siebie- widać ,że autor pomyślał o każdej grupie czytelników zarówno kochających paranormale jak i horrory ,a nawet te gatunki pomiędzy. Fabuła i bohaterowie książki są bardzo ciekawi i oryginalni. Z rękę na sercu przyznaję ,że książka bardzo mi się podobała mimo, iż było to moje pierwsze spotkanie z motywem zombie.

Oprawa graficzna książki jest bardzo ładna. Dobrze dobrane kolory i ciekawa okładka na pewno przyciągną nie jednego czytelnika. Bardzo się cieszę ,że ''Ciepłe ciała'' zagościły na mojej półce i was również gorąco namawiam do zapoznania się z tym dziełem ,gdyż jest tego wart. Jeśli macie ochotę poczytać coś lekkiego, romantycznego ale zarówno z nutką grozy ta książka jest dla was idealna. Polecam

Opis książki: R nie ma imienia, wspomnień, pulsu. Wraz z innymi zombie zamieszkuje opuszczone lotnisko. Żadne z nich nie pamięta, jaka katastrofa zamieniła świat w przerażające i puste miejsce, a ich – w chodzących Martwych. Żeby podtrzymać swoją egzystencję, muszą polować na Żywych, ukrywających się w opuszczonym mieście.
Pożeranie Żywych to smakowanie ich wspomnień, odtwarzanie tego, kim byli.
Podczas jednej z krwawych wypraw R znajduje Julie i – zupełnie niespodziewanie dla samego siebie – ocala ją przed śmiercią, zabierając ze sobą. Tak właśnie rozpoczyna się pełna napięcia znajomość, która diametralnie zmieni nie tylko ich samych. Jednak zimny i martwy świat nie podda się bez walki.

5+/6

7/10

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co serdecznie dziękuję

13 komentarzy:

  1. Już któraś recenzja tej książki, a ja nadal nie zdecydowana...

    Pozdrawiam, Klaudia.

    PS: Przepraszam, jeżeli się czepiam, ale przecinki stawia się po ostatniej literce słowa, a nie po spacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że bardzo bym chciała to szybko przeczytac. Zwłaszcza, że słyszałam plotki o powstawaniu ekranizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się już sama oprawa książki, a wysoka nota i pozytywne elementy powieści wymienione w recenzji skłaniają mnie do umieszczenia tej książki na liście książek do przeczytania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie trafiają do mnie książki o tematyce fantastycznej. Dla mnie książka musi być realna:> Zatem raczej nie sięgnę. Ale recenzja jest świetnie napisana:)No i okładka.. bardzo przyciągająca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już trochę dość wampirów, aniołów i wilkołaków, może teraz pora na zombie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią zapoznam się z tą książką. Może czas na coś innego niż wampiry i wilkołaki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiam się nad nią, ale myślę, że jednak przeczytam^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z początku nie byłam przekonana co do książki, tematyka mnie trochę odpychała, no i również objętość ;) Ale po tylu pozytywnych recenzjach, myślę, że się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam właśnie na tę książkę:D
    Mam nadzieję, że będę zachwycona tak jak ty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze, jestem ciekawa tej tematyki, muszę ją zdobyć !

    OdpowiedzUsuń
  11. Już o niej słyszałam i miałam ochotę ja przeczytać,ale Ty jeszcze bardziej mi jej narobiłaś;D Koniecznie muszę przeczytać!;)

    OdpowiedzUsuń