niedziela, 8 stycznia 2012

[131] Mroczne szaleństwo

Autor: Karen Marie Moning
Tytuł: Mroczne szaleństwo
Wydawnictwo: Mag
Ilość stron: 368
Czas czytania: 2 wieczory

Moja opinia: Mroczne Szaleństwo jak można się domyśleć jest książką paranormal ,którymi rynek jest przepełniony. W ostatnim czasie coraz rzadziej trafia się na książki z tego gatunku ,które na prawdę przypadną nam do gusty. Coraz częściej w książkach występują wampiry, anioły i wilkołaki. Lecz tu mamy do czynienia z elfami co było dla mnie ciekawą odmianą. Jeszcze nie czytałam książki z elfami w roli głównej. Ale czy autorce udało się wykorzystać w fabule te istoty? Jak niebezpieczne mogą okazać się elfy? Czy książka jest tak na prawdę godna uwagi ,a może to kolejny młodzieżowy paranormal? Mogę wam jedynie gwarantować świetną zabawę towarzyszącą przy czytaniu ''Mrocznego Szaleństwa''.

"Każdy dzień, gdy nikt nie próbuje mnie zabić, to dobry dzień."

MacKayla mieszka w małym miasteczku razem z kochającymi rodzicami i starszą siostrą ,która wyjeżdża do Dublina aby się uczyć. Pewnego dnia rodzina otrzymuje wiadomość ,że Alina została zamordowana. Rodzice dziewczyny są zdruzgotani i nie mogą pogodzić się z tym faktem. Policja już po kilku dniach odkłada sprawę Aliny na drugi plan ,gdyż mają za mało dowodów zbrodni. Mac zrozpaczona postanawia wziąć sprawę w swoje ręce i wyjeżdża do Dublina pomimo sprzeciwu rodziców. Jedyną rzeczą do pomocy jest nagranie, które Alina nagrała kilka godzin przed swoją śmiercią. Jednak Mac nic niego nie rozumie dlatego postanawia dowiedzieć się kim tak naprawdę jest i co na myśli miała jest siostra ostrzegając ją...

Zaraz po przyjedź do Dublina MacKayla poznaje tajemniczego i przystojnego Jericho. Na początku dziewczyna nie jest świadoma tego ,że jej życie będzie zależało właśnie od niego. Po jakimś czasie dzieje się coś dziwnego, Mac widzi w pubie elfa i dziwne cienie. Opowiadając to Jericho on już wie ,że Mac jest osobą widzącą elfy sidhe. Dziewczynie wydaje się to absurdalne i sama sobie próbuje wmówić ,że zwyczajnie oszalała. Dotąd dwudziestodwuletnia Mac lubiąca różowy kolor i mieszkająca w małym miasteczku staje przed wieloma wyborami i niebezpieczeństwami. Jakie jeszcze niespodzianki na nią czekają? Czy uda jej się przeżyć w obcym mieście z obcymi ludźmi?

"Twój świat leży na równi pochyłej od piekła."

Książkę zaczęłam czytać późnym wieczorem ,a skończyłam ją już następnego. Wciąga niesamowicie już od pierwszej strony. Jest lekką i ciekawą lekturą, gdzie akcja się nie wlecze tylko pędzi. Cała fabuła jest okryta mrocznym klimatem dzięki czemu możemy idealnie wczuć się w rolę głównej bohaterki. Autorka skonstruowała zaskakującą i intrygującą historię zapadającą w naszej pamięci.

Śliczna okładka przyciąga czytelników jak magnes szpilki. Jest mroczna tajemnicza i idealnie oddaje klimat fabuły. Dodatkowo bohaterowie są ciekawie wykreowani i owiani tajemnicą ,która stopniowo i powoli zaczyna się rozwiązywać. Karen Marie Moning już na wstępie stworzyła jedną wielką zagadkę ,którą czytelnik rozwiązuje poprzez czytanie kolejnych stron.

Podsumowując:

''Mroczne Szaleństwo''-to ciekawa lektura pełna akcji i humoru. Autorka przedstawiła elfy jako groźne postacie w tej serii. Karen Marie Moning wykazała się oryginalnością i pomysłowością za co muszę ją pochwalić. Książka bardzo mi się spodobała i myślę ,że jest ona odskocznią od panujących na rynku wampirów. Historia ta jest pełna napięcia, niedomówień i zagadek. Czytając zakończenie wiedziałam ,iż będę musiała się zapoznać z kolejnym tomem. Polecam książkę wszystkim bo na pewno mile spędzicie czas czytając ją.


Opis książki: Nazywam się MacKayla, w skrócie Mac. Jestem widzącą sidhe, tą, która widzi elfy. Z tą świadomością pogodziłam się dopiero niedawno i bardzo niechętnie. Moja filozofia jest bardzo prosta – każdy dzień, kiedy nikt nie próbuje mnie zabić, to dla mnie dobry dzień. Ostatnio nie było ich wiele. Szczególnie od czasu, gdy zaczął pękać mur dzielący świat ludzi i elfów. Z drugiej strony, od tego czasu żaden widzący sidhe nie miał dobrego dnia.” Kiedy siostra MacKayli została zamordowana, pozostała tylko jedna wskazówka dotycząca okoliczności jej śmierci – enigmatyczna wiadomość na poczcie głosowej Mac. Udawszy się do Irlandii w poszukiwaniu odpowiedzi, Mac odkrywa wkrótce, że stoi przed nią jeszcze większe wyzwanie – pozostanie przy życiu na tyle długo, by zapanować nad mocą, której istnienia nie była nawet świadoma. Darem, który pozwala jej spojrzeć poza świat ludzi, w niebezpieczne dziedziny elfów... Gdy Mac zagłębia się w tajemnicę śmierci siostry, każdy jej ruch śledzi mroczny, tajemniczy Jericho... a jednocześnie zbliża się do niej bezlitosny V’lane – elf, który sprawia, że seks staje się dla ludzkich kobiet uzależnieniem. Granica między światami zaczyna pękać, zaś prawdziwa misja Mac staje się oczywista – musi odnaleźć nieuchwytną Sinsar Dubh zanim ktoś inny zdobędzie wszechpotężną Mroczną Księgę. Ponieważ ten, kto pierwszy do niej dotrze, zdobędzie całkowitą władzę nad oboma światami...
6/6
9/10

Książkę otrzymałam od wydawnictwa MAG, za co serdecznie dziękuję.


16 komentarzy:

  1. Coraz więcej tych elfów jest... Książka przypomina mi "Żelaznego króla", więc "Mroczne szaleństwo" może być ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te elfy coś mnie nie do końca przekonują,lecz mimo to z chęcią bym sie z tą książką zapoznała;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem ciężko trafić na jakąś dobrą pozycję o elfach. Nie dość, że jest ich mało, to jeszcze większość jest bardzo stereotypowa. Bardzo często spotykałam się z elfami, ubranymi na zielono, z zamiłowaniem do roślin i zwierząt, mieszkających gdzieś w lesie... Inna wersja jest taka, że są dobre (jasne) i złe (mroczne) elfy i ze sobą walczą... Mam nadzieję, że "mroczne szaleństwo" jest książką wyjątkową. Chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również chętnie po nią sięgnę. Zachęcająca recenzja ;]]

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie przeczytam Mroczne Szaleństwo (lubię elfy, a książek o nich jest niedużo i nie wszystkie są warte przeczytania), a czytam już tyle pozytywnych recenzji, że nie mogę się nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tę książkę, mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się ją kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paranormal - to coś dla mnie. Jeszcze zachęcająca recenzja i ta okładka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dla mnie, ale szczerze mówiąc, ksiażka jest zachęcająca. Muszę jeszcze pomyśleć ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. o.O jakiś czas temu byłam bardzo zaciekawiona tą książką, nawet wpisałam ją na stosik... Zapomniałam troszkę o niej, więc dzięki za przypomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się bardzo ciekawie. Z checią przeczytam.;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie coś dla mnie :) Szkoda tylko, ze znowu seria...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też się podobała, druga część czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka zawsze mnie odpycha, w połączeniu z tytułem budzi moją gwałtowną niechęć. Jednak taka recenzja sprawia, że na nowo zyskuję chęć przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może się skuszę, jak wpadnie mi ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja po okładce stawiałabym na kryminał...
    Jednak fabuła zapowiada się na prawdę ciekawie, bardzo chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z wielką chęcią sięgnę :)

    Pozdrawiam serdecznie, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń