czwartek, 22 grudnia 2011

[124] Rodzinnych ciepłych świąt

Autor: Magda Parus
Tytuł: Rodzinnych ciepłych świąt
Wydawnictwo: Muza S.A
Ilość stron: 184
Czas czytania: 1 dzień

Moja opinia: Okres świąteczny każdy z nas odbiera zupełnie inaczej. Niektórzy cieszą się i radują w towarzystwie dużej i szczęśliwej rodziny, inni zaś martwią się przygotowaniami, obowiązkami i konfliktami rodzinnymi. I właśnie okres świąteczny w swojej książce wykorzystuje Magda Parus pisząc o rodzinie do ,której wkracza jedna osoba i burzy wszystko machnięciem ręki.

''Czy naprawdę w wigilijny wieczór jesteśmy gotowi przyjąć nieoczekiwanego gościa, czy może w świąteczne dni wszyscy goście są nieproszeni?''

Poznajemy Lenę- szczęśliwą mężatkę i matkę dwóch dziewczynek. Pierwsze święta w nowym,  wymarzonym domu zapowiadają się szczęśliwie. Gdy przyjeżdża matka Grzegorza wszystko powoli zaczyna się zmieniać. Każde kolejne święta są coraz gorsze, kochający mąż i tata zupełnie poddał się urokowi matki przy czym niebezpiecznie odsuwa się od rodziny. Lena widząc jak Grzegorz z roku na rok się zmienia próbuje coś robić, ratować ich związek. Ale czy jej się uda? Do jakiego stopnia matka może zmanipulować syna? Jak to wszystko odczują dzieci? 

Książkę mimo dość trudnego tematu czyta się bardzo szybko. Ja sama pochłonęłam ją w jeden wieczór. Autorka szczególnie pokazuje jak jeden człowiek może wpłynąć na innych i mieć takie znaczenie w dalszym życiu rodziny. Książka jest niewątpliwie smutna i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu choć osobiście uważam ,że każdy powinien się z nią zapoznać.

Doskonale widzimy jak matka stopniowo owija sobie syna wokół palca i odsuwa go od reszty rodziny. Byłam zaskoczona jak kochający tatuś kupujący masę prezentów córką zamienił się w osobę ,której dzieci zaczęły przestawać obchodzić. Oczy wyszły mi na wierzch jak czytałam o ostatniej Wigilii. Autorka zupełnie mnie zaskoczyła bo na pewno nie takiego zakończenia się spodziewałam.


Opis książki: Młode małżeństwo z dwiema córeczkami spędza pierwszą Wigilię w nowym wymarzonym domu. Są szczęśliwi, dobrze im się powodzi, mają wielu przyjaciół. W sielankowe życie powoli i niepostrzeżenie wkrada się zaborcza teściowa. Syn nie potrafi wyzwolić się spod jej wpływu, powoli odsuwa się od żony i córek. Po kilku latach małżeństwo staje się fikcją.

5/6


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Muza S.A

12 komentarzy:

  1. Książkę mam w planach. Bardzo lubię takie powieści w takim okresie. Ja już chyba po prostu wpadam w sentymentalizm...:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz dużo takich książek o tematyce świątecznej wychodzi. Ja ich raczej nie czytam, jakoś cały ten nastrój świąt średnio mi się udziela, ale myślę, że szukając komuś prezentu pod choinkę fajnie coś takiego podarować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie do niej zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świąteczna więc z chęcią przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej dużo dobrego i mam ją w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o niej słyszę, ale zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie mam ochoty na smutne książki zwłaszcza w święta...

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka tematycznie idealna, ale nastrojowo już chyba nie do końca. Myślę, że w skrytości serca nawet ci, którzy twierdzą, że nie lubią świąt łudzą się, że te następne będą szczęśliwe. Wolałabym się nie dołować...

    P.S. Wesołych świąt i optymistycznych lektur na cały nowy rok. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może być ciekawa, się okaże ;)

    Ale życzę Ci cudownych i rodzinnych świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być interesująca, jednakowoż na razie ją sobie odpuszczę :}

    OdpowiedzUsuń
  11. Może być fajna, kto wie może i przeczytam.
    Wesołych Świąt:):*

    OdpowiedzUsuń