wtorek, 20 grudnia 2011

[123] Siostrzyca

Autor: John Harding
Tytuł: Siostrzyca
Wydawnictwo: Mała kurka
Ilość stron: 288
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: Powieść ''Siostrzyca'' zainteresowała mnie ze względu na intrygujący opis i ładną okładkę. Drugą rzeczą ,która mnie przeciągła  była duża liczba pozytywnych recenzji i opinii.Dzięki wydawnictwu mogłam bliżej zapoznać się z tą ciekawą, lekką i pełną emocji książką. Co jeszcze kryje w sobie ''Siostrzyca''? Czy spodoba się ona każdemu?

„Któż, z choć odrobiną inteligencji,
Nie chciałby pocałować Florencji
Ten, kto chce przeżyć..."

Jest koniec XIX wieku. Stary dwór położony gdzieś w odosobnieniu zamieszkuje dwójka dzieci: Florence i jej przyrodni brat Giles, których rodzice nie żyją a opiekę nad dziećmi sprawuje Pani Grouse oraz służba. Życie z początku toczy się zwyczajnie, dziecięce zabawy, lekcje Gilesa prowadzone przez guwernantkę. Dziewczynce nie wolno się uczyć lecz ona mimo zakazów sama uczy się pisać i czytać. Po pewnym czasie guwernantka ginie, a na jej miejsce przybywa nowa panna Taylor. Florence już od początku czuje ,że coś z tą kobietą jest nie w porządku. Kim okaże się panna Taylor? Czy życiu dzieciom coś grozi?

Oczywiście główną bohaterką i narratorką powieści jest dwunastoletnia Florence. Narracja dziewczynki  jest raczej rzadko spotykana w książkach dzięki czemu mamy do czynienia z oryginalnością. Taki właśnie jest język Florence- oryginalny ,ponieważ używa ona neologizmów typu "podłóżkowałam", "ułokciowana", "nieuguwernantkowana". Na samym początku bardzo utrudniało mi to czytanie książki, ale już po kilkunastu stronach przyzwyczaiłam się i zupełnie oddałam się tej historii.

''Siostrzyca'' to książka ,którą czyta się z niesamowitą szybkością. Akcja pędzi jak szalona,a wraz z nią nasze myśli. Każdy zadręcza się najrozmaitszymi pytaniami dotyczącymi fabuły i głównej bohaterki? Czy ona oszalała? Czy uda jej się uratować Gilesa? Co jeszcze się wydarzy? Autor stworzył niesamowitą historię ,która spodoba się każdemu bez względu na wiek. Postacie są dopracowane, dobrze wykreowane i z lekkością przedstawione. Przykładem jest główna bohaterka ,której nie da się nie lubić.

Cała książka jest dopracowana i dopięta na ostatni guzik. Wydaje się jak by autor każde zdanie, każde słowo przemyślał zanim je napisał. Stworzył historię w ,której góruje niepewność, ponieważ czytelnik do końca nie jest pewny co się za chwilę wydarzy. Mi ''Siostrzyca'' bardzo się podobała i myślę ,że Wam również przypadnie ona do gustu.

Podsumowując:

''Siostrzyca'' jest lekturą ,która spodoba się praktycznie każdemu. Czytając ją w naszej głowie będzie panował chaos i będą kłębiły się najrozmaitsze myśli. Jestem pewna ,że szybko wczujecie się w historię pełną niedomówień i polubicie główną bohaterkę tak, jak ja ją polubiłam. Czasem warto poświęcić jeden czy dwa wieczory, zaparzyć kubek herbaty i przeczytać książkę ,która zostanie na dłuższy czas w naszej pamięci. Polecam gorąco bo na prawdę warto zapoznać się z ''Siostrzycą''.


Opis książki: Stare, angielskie dwory są nie tylko siedliskiem wspomnień, ale przede wszystkim tajemnic. Zabawa w chowanego może trwać tam w nieskończoność i nieodmiennie towarzyszy jej odkrywanie sekretów dawnych dni.
Florence i jej przyrodni brat Giles mieszkają w jednym z takich miejsc, gdzie przeszłość podaje rękę teraźniejszości, a przyszłość ukazuje się na tafli lustra. Dziecięce rozrywki przerywane są lekcjami Gilesa, które odbywa ze swoją guwernantką. Florence nie wolno się uczyć. Szczególnie czytania. Ogromna biblioteka jest miejscem zakazanym. I bardzo pociągającym.
Kiedy pierwsza guwernantka ginie zagadkową śmiercią, zjawia się następna. Florence czuje, że ta elegancka kobieta w czerni nie przyjechała do dworu Blithe bez powodu. Uważa, że ma niecny plan porwania lub skrzywdzenia jej młodszego braciszka.

5+/6


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Mała Kurka

10 komentarzy:

  1. Ależ ja mam ochotę na tą książkę! A twoja recenzja jeszcze bardziej wzmogła tą chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet o niej nie słyszałam, dobrze, że się to zmieniło... ;]
    Poszukam jak znajdę czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też o niej nie słyszałam, ale brzmi ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, ze to lektura w sam raz dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie się zapowiada;) Mam coraz większą ochotę, żeby ją przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie nie spojrzałabym na książkę, jednak po przeczytaniu Twojej recenzji, już nie przejdę koło niej obojętnie. Ahh ile mam już życzeń książkowych na te święta.. no nic tą zaraz dopiszę do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie przeczytam tą książkę. Jestem ciekawa kim jest pani Taylor. :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna okładka, autor mi nieznany ale chętnie bliżej się z nim zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że jestem pierwsza z tych co przeczytała. Oj, podobało mi się, a jakże! Szczególnie, że uwielbiam zabawę słowami i niepewnośc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam wiele zachęcających recenzji tej książki i myślę przeczytać

    OdpowiedzUsuń