środa, 7 grudnia 2011

[118] Światła września

Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł: Światła września
Wydawnictwo: Muza S.A.
Ilość stron: 256
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: Jest mi niezmiernie przykro to mówić ale ''Światła września'' to była moja pierwsza książka wybitnego i popularnego autora C.R Zafón'a. Bardzo często odwiedzam bibliotekę, a jeszcze częściej spotykam się z powieściami tego autora. Jakoś nigdy nie miałam czasu by zapoznać się z jego twórczością. Ale dzięki uprzejmości wydawnictwa w moje łapki trafiła książka ''Światła września'', którą przeczytałam z niesamowitą ciekawością i zachłannością. Jakie są moje wrażenia po przeczytanej lekturze? Czy ta powieść była odpowiednią pozycją na pierwsze spotkanie z tak wybitnym autorem?

„Nie we wszystko, co widzą twoje oczy, powinieneś wierzyć.”


Czytając książkę przenosimy się do Francji w roku 1936. Pani Sauvelle po śmierci swojego męża zostaje z dwójką dzieci i mnóstwem długów ,które niestety trzeba spłacić. Mimo ,iż wdowa sprzedała wszystkie kosztowności, przeniosła się z dziećmi do mniejszego mieszkania i podjęła pracę w domu się nie przelewa, a dług wciąż rośnie.

Na szczęście Pani Simone otrzymuje świetną propozycję pracy. Bardzo bogaty fabrykant zabawek ,proponuje wdowie posadę. Dzięki temu rodzina opuszcza Paryż i zamieszkuje w domu na Cyplu. Podjęta przez wdowę praca okazuje się nie zbyt wymagająca, a dobrze płatna. Lecz zaczynają się dziać niesamowite rzeczy. Rezydencja Lazarusa jest mroczna, tajemnicza i pełna dziwnych zabawek. Do tego ginie młoda kobieta? Kto stoi za zabójstwem? Jak Irene i Ismaelowi pokonają czające się zło?

„W prawdziwym życiu, w odróżnieniu od fikcji, nic nie jest tym, czym się wydaje...”


Już po przeczytaniu kilku stron wiedziałam ,że będzie to niesamowita lektura. Przez całą książkę odczuwałam silne ale pozytywne emocje. Byłam oczarowana lekkim piórem autora. Świat ,który stworzył jest niesamowity, tajemniczy i bajeczny. Bohaterowie świetnie wykreowani, dynamiczna akcja- tego autora bez wątpienia mogę zaliczyć do jednego z ulubionych.

''Światła września''- to książka licząca zaledwie 256 stron. Ale historia w niej zawarta robi na czytelniku na prawdę ogromne wrażenie. Sama nie spodziewałam się ,że ta lektura może wywołać we mnie tyle emocji i wrażeń. Cały czas czytałam książkę z zapartym tchem. Ponieważ wciąż coś się działo i nie sposób było się od niej oderwać...

Podsumowując:
Piękna i tajemnicza historia napisana przez wybitnego pisarza. Książka dzięki opisowi i niezwykle ładnej okładce przyciąga czytelników jak magnes. Lektura ta zostaje w pamięci na bardzo długi czas, a takie właśnie książki niezwykle sobie cenię. Moim postanowieniem jest: przeczytanie więcej książek tego autora, które na pewno są równie niesamowite. Książkę polecam wszystkim! Tym co mieli już okazję zapoznania się z twórczością Zafón'a i tym ,którzy nadal mają jego książki w planach...



Opis książki: Jest rok 1936, Simone Sauvelle po śmierci męża zostaje praktycznie bez środków do życia. Dzięki pomocy sąsiada udaje jej się dostać pracę jako ochmistrzyni normandzkiej rezydencji Lazarusa Janna, wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Pani Sauvelle wraz z dziećmi: 14-letnią Irene i młodszym Dorianem wyjeżdża do Normandii. Podczas pierwszej wizyty u gospodarza rodzina Sauvelle zostaje oprowadzone po części domu pełnego przedziwnych mechanicznych zabawek. Dowiaduje się również o dziwnej chorobie żony Lazarusa. Po pewnym czasie Irene zaprzyjaźnia się z Hannah, kucharką wynalazcy, dzięki której poznaje Ismaela. Kiedy Hannah zostaje odnaleziona martwa, Irene i Ismael postanawiają zgłębić tajemnicę jej śmierci. Aby tego dokonać, będą musieli rozwiązać szereg zagadek związanych z Lazarusem i jego żoną

6/6

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Muza S.A

13 komentarzy:

  1. Znam tego autora i to bardzo dobrze, jego książki są naprawdę niesamowite dlatego wcale mnie nie dziwi tak wysoka ocena:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam niestety jeszcze żadnych książek tego autora;/ a chyba szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę lektury... jestem pewna, że na mnie wywrze ona podobne wrażenie :) A skoro jeszcze nie czytałaś nic Zafona, to wiedz, że książka "Cień wiatru" jest pozycją absolutnie obowiązkową, musisz ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna pozytywna recenzja:) Nie mogę się doczekać lektury!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytam to na pewno, muszę tylko dorwać w swoje łapki! Tego autora czytałam jak do tej pory jedynie "Cień wiatru" i byłam zauroczona tym, co stworzył.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tylko podbuduję swój budżet dopiszę ją do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnych książek tego autora i chyba muszę nadrobić straty ;D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;D

    [papierowyazyl.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  8. Czeka na półce. Mam nadzieję, że spodoba mi się tak jak Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pewnością przeczytam, bo właśnie skończyłam Cień Wiatru, który mnie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluję na nią, uwielbiam tego autora:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedna powieść tego autora czeka na półce, gdy ją przeczytam zacznę decydować co dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Poluję jak na każdą książkę tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Zafona ! Przeczytałam prawie wszystkie jego książki "Cień wiatru" i "Gra anioła" polecam oraz "światła września". ; ) świetny pisarz ! ;

    OdpowiedzUsuń