czwartek, 1 grudnia 2011

[116] Numery 2. Chaos

Autor: Rachel Ward
Tytuł: Numery. Chaos
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 440
Czas czytania: 3 dni

Moja opinia: Nie tak dawno miałam okazję zapoznania się z pierwszym tomem serii, który mną wstrząsnął tak ,że byłam zachwycona i zaczarowana jednocześnie. Dzięki uprzejmości wydawnictwa mogłam kontynuować przygodę z tą niesamowitą serią. Ale czy druga część również mnie urzekła? Co takiego Rachel Ward mogła nam zaserwować w drugim tomie? Przeczytajcie dalszy ciąg recenzji...

„Przed numerami nie ma ucieczki”

Tym razem głównym bohaterem jest Adam, który odziedziczył po swojej matce zdolności dzięki, którym widzi numery innych ludzi. Tylko ,że te numery są złe, gdyż pokazują datę śmierci człowieka, katastrofy itp. Chłopak ma już szesnaście lat i boryka się z niejednym problem. Zaczynają go dręczyć myśli-''dlaczego większość londyńczyków ma ten sam numer:112027'' Natomiast druga bohaterka Sara jest w trzecim miesiącu ciąży i co noc dręczy ją ten sam koszmar.Prawdziwy horror zaczyna się ,gdy dziewczyna zauważa chłopaka ze snu na rozpoczęciu roku szkolnego.? Co za koszmar prześladuje Sarę? Dlaczego panicznie boi się Adama? Czy dwójka młodych ludzi jest w stanie uratować ogromną liczbę londyńczyków? Czy numery nigdy się nie mylą?

Bardzo się cieszę, że autorka podzieliła książkę na dwójkę narratorów czyli Adama i Sarę. Dzięki temu możemy z bliska poznać ich życie, zrozumieć ich niektóre zachowania ale też łatwiej jest wczuć się w rolę czytelnika.

Czytając pierwszą część bardzo zżyłam się z główną bohaterką- piętnastoletnią Jem. Bo dokładniejszych oględzinach książki dowiedziałam się ,że właśnie ta postać została uśmiercona. W tej chwili chciałam odłożyć książkę myśląc, że na pewno nie będzie tak dobra jak poprzedni tom. Ale przeczytawszy książkę już wiem ,że czasem mogę się mylić. Mimo ,iż jakiś bohater z poprzednich tomów już się nie ukaże to książka może nas pozytywnie zaskoczyć. Będę o tym pamiętała i wy również powinniście...

Co mogła zaserwować nam Rachel Ward w drugim tomie?- Po raz kolejny wartką i dynamiczną akcję. Napięcie, które autorka budowała przez większość książki oraz emocje, które budzą się w czytelniku. Kolejnym niezawodnym punktem są bohaterowie- wyraziści, zaskakujący, realni. Czytelnik może po autorce spodziewać się wszystkiego i właśnie za to ją kocham. Ta książka to po prostu jedna wielka mieszanka wybuchowa w pozytywnym znaczeniu...

Oprawa graficzna książki jest cudowna. Dwa wypukłe słowa i dookoła mieniące się numery wszystkimi kolorami tęczy. Natomiast grzbiet książki od razu rzuca się w oczy. Gdybym przechadzała się między półkami od razu wpadła by mi w oko właśnie ta książka. Okładka książki jest przeważnie po to by przyciągnąć czytelników. W tym wypadku idealnie weszła w swoją rolę...

Podsumowując:

''Numery. Chaos'' to piękna książka ,która moim zdaniem powinna zostać przeczytana przez każdego. Jeśli już przeczytaliście pierwszy tom to na co jeszcze czekacie? A jeśli cała seria przed Wami to gorąco polecam z całego serca. Idą już długie zimowe wieczory, które powinniście spędzić z tą serią w ręku. Rachel Ward już po raz drugi niesamowicie mnie zaskoczyła i po prostu nie mogę doczekać się kontynuacji...


Opis książki: Coś się zbliża... Coś gigantycznego. Coś złego.Gruzy, woda, ogień, chaos... Prawdziwe piekło.1 stycznia 2027 roku w Londynie stanie się coś strasznego.Zniknie całe miasto. Zginą miliony ludzi. Adam to wie, bo jak jego mama Jem widzi w oczach ludzi datę śmierci.. A prawie wszyscy wokół mają ten sam numer: 1.1.2027. Co to będzie? I co Adam może zrobić?   

6/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga
Dziękuję!

24 komentarze:

  1. Ja słyszałam o tej serii, jednak niestety nie miałam przyjemności czytać. Jednak bardzo zaciekawiła mnie fabuła, widzenie numerów, dat śmierci innych osób. Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwszą cześć, wrażenia super! Drugiej jeszcze nie czytałam, ale zamierzam to zrobić w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę możliwości przeczytania! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle słyszałam o numerach, a jakoś jeszcze nie dopadłam.. eh muszę się wreszcie na prawdę zabrać za te książki, szczególnie że takie opinie łapię :)
    Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy tom czekan juz na półce na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się w zupełności - obie części "Numerów" są po prostu genialne. Również nie mogę doczekać się trzeciej części; teraz chyba kolej na Mię, prawda ?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko pierwszą część i teraz się czaję na drugą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw częśc pierwsza. Już nie mogę się jej doczekac.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o tej serii. Skoro polecasz to koniecznie muszę po nią sięgnąć xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytam, najpierw oczywiście część pierwszą, później może i tę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w domu pierwsza część, ale po Twojej recenzji zdecydowanie bardziej mnie do niej ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze się szybko zapoznać z tą serią:) Zapowiada się naprawdę fajnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesująca jest ta seria! Muszę ją zdobyć i przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i też byłam zachwycona! ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w planach obie części :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam pierwszą część "Numerów" i bardzo mi się podobała,tak więc i po tą na pewno niedługo sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja czekam aż pojawi się w bibliotece pierwsza część

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobra recenzja, wydaje mi się że zachęciłaś mnie do przeczytania(zakupu) tej książki. Poza tym blog jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już przeczytałaś drugą część? No nie, muszę się wreszcie zabrać za pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam ją jakieś dwa miesiące temu, ale dalej miło ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam już o niej bardzo dużo, większość recenzji była zachęcająca, więc dopiszę do listy, ale jak z przeczytaniem będzie to jeszcze nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zajrzyj na bloga:) Napisz mi swój adres na maila m.bald@tlen.pl Gratuluję:):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chęcią przeczytam i ten tom:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, muszę przeczytać :)
    [http://sewiasterecenzje.wordpress.com/]

    OdpowiedzUsuń