niedziela, 27 listopada 2011

[114] Monster High. Upiorna Szkoła

Autor: Lisi Harrison
Tytuł: Monster High. Upiorna szkoła
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 280
Czas czytania: 2 dni
Tom: 1

Moja opinia: Książka w przeciągu kilku miesięcy stała się bardzo popularną lekturą. Sięgają po nią dzieci jak i starsi czytelnicy. Byłam niesamowicie ciekawa co takiego skrywa w sobie ta powieść. Gdy zaczęłam czytać wiedziałam ,że zapowiada się ciekawie, śmiesznie i nawet oryginalnie. Ale czy moje przypuszczenia były słuszne? I czym może wyróżniać się ''Monster High'' od innych książek młodzieżowych?

"Witajcie w Monster High"


Już na samym początku zapoznajemy się z Frankie Stein. Brzmi jakoś znajomo? Tak, to właśnie wnuczka Frankensteina. Jest to osoba pragnąca pokazać siebie i swoją osobowość. Niestety jest to niemożliwe wśród normalsów. Dziewczyna ma zaledwie 15 dni i dopiero co wyszła spod skalpela swojego ojca. Musi ukrywać szwy, miętowo zieloną skórę, i wystające śruby po warstwami ubrań. Frankie spotyka kilku ''potworów'' podobnych do niej- wszyscy należą do RAD-u czyli Ruchu Atrakcyjnie Dziwnych.

Kolejną bohaterką książki jest Melody Carter. Dziewczyna dzięki operacji jest atrakcyjna, ładna ale brakuje jej pewności siebie.  raz z rodziną przeprowadza się z Beverly Hills do małego Salem, gdzie rozpoczyna naukę w Merston High. Poznaje Jacksona ,który niezwykle podoba się Melody. Lecz jego zachowania można nazwać ''dziwnymi i żałosnymi''. Chłopak wygląda jak by miał dwie różne osobowości- tłumaczy to zanikami pamięci. Czy Jackson ma jakąś tajemnicę czy po prostu chce spławić Melody?!

''-Chodźmy już, dobra?
-Popatrz- Candace wskazała białą tablicę, ogłoszeń przed szkołą. Jakiś dowcipniś poprzestawiał kolejność liter, zmieniając Merston High w Monster High
-Ha!- wyrwało się Melody, choć wcale nie było jej do śmiechu.''


Bardzo dużym plusem dla autorki jest to ,że podzieliła książkę na dwie bohaterki. Każdy rozdział jest pisany z perspektywy Melody bądź Frankie dzięki czemu bliżej przedstawione jest ich życie. Mimo, iż obie dziewczyny są zupełnie inne i praktycznie ze sobą nie rozmawiają to pod koniec połączą siły i zawrą pakt by walczyć o członków RAD-u. Lisi Harrison szczególnie zaskoczyła mnie zakończeniem powieści. Od razu nabrałam chęci by sięgnąć po kolejny tom...

''Monster High'' to bez wątpienia książka młodzieżowa. Autorka ma na prawdę ciekawy styl pisania. Pokazuje swoją zwinność i lekkość. Książka jest pełna humoru, barwnych bohaterów i ciekawej fabuły. Już sama okładka powieści bardzo przyciąga czytelników. Czarny i róż świetnie ze sobą się komponują. Ta okładka jest z pewnością inna i niecodzienna...


"Nie bądź jak inni - Wyróżnij się z tłumu!"

Podsumowując: Ksiązka idealna dla osób w różnym przedziale wiekowym. Lisi Harrison zapewniła swoim czytelnikom kilka godzin świetnej zabawy z uśmiechem i wypiekami na twarzy. Lektura jest świetna,  mimo iż losy głównych bohaterek są raczej nierealne. Macie ochotę na garść dziwactw, humoru i zabawy? Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z upiorną szkołą ''Monster High'' to jak najszybciej uzupełnijcie swoją biblioteczkę dorzucając tę wyśmienitą lekturę...


Opis książki: Do szkoły Merston High w mieście Salem w stanie Oregon trafiają dwie nowe uczennice. Melody Carver przybywa
z Beverly Hills, by po operacji plastycznej zacząć tu nowe życie – bez astmy i bez garbatego nosa. Frankie Stein, stworzona piętnaście dni wcześniej przez ojca-potwora, opuszcza jego tajne laboratorium, by wziąć szturmem szkołę, zdobyć zainteresowanie chłopców i podbić galerie handlowe. W tej kolejności. Nie wie, że by przetrwać w szkole,w normalnym świecie, powinna ukrywać swoją przerażającą odmienność. Dziewczyny poznają się bliżej, jednak czy Frankie może powierzyć swój największy sekret Melody
- przedstawicielce „normalsów”? I czy to możliwe, że nie jest w tej szkole jedynym potworem?

5+/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Bukowy Las

Dziękuję!

14 komentarzy:

  1. Wczoraj skończyłam czytac :) Podobała mi się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zabawne książki, które pomagają zapomnieć o rzeczywistości :) Trochę się bałam, że akurat ta lektura spodoba się tylko młodszym czytelnikom, ale może nie miałam racji? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie widzę bardzo różne opinie na temat tej książki, jedne dobra, drugie złe, ale mam zamiar w końcu przeczytać :) Bardzo, a to bardzo chcę przeczytać. A recenzja świetna :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy nie przeczytać żadnej Twojej recenzji w ciągu kilku miesięcy, żeby potem, po właśnie tych kilku miesiącach przeczytać jakąś i wybałuszyć oczy. Twoje recenzje są świetne, a ta na dodatek zachęcająca! Gdybym nie czytała aktualnie tej książki, to szczerze mówiąc zrobiłabym to w tym momencie ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm... do dziś raczej nie byłam zainteresowana tą książką,biorąc ją za bardzo infantylną..., ale chyba mnie zainteresowałaś :D odniosłam wrażenie, że ta książką należy do takich wyjątkowo innych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal widzę ją jako książkę dla dzieci. Gdybym teraz się za nią zabrał pewnie bym jej nie skończył. Kwestia uprzedzenia...
    Sama okładka mnie zniechęca ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie również nie bardzo ciągnie do tej książki. Ale gdyby wpadła w moje łapki, oczywiście, że bym przeczytała i podzieliła się swoją opinią na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nigdy nie byłam przekonana do tej książki

    OdpowiedzUsuń
  9. Zobaczymy, może jak na nią trafię to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam tą książkę w planach :)
    wydaje się być ciekawa i skoro wszyscy o niej gadają to musi
    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie do niej wgl nie ciągnie,odpuszczę ją sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zaklepana jako umilacz czasu. Jeśli pojawią się jakieś gorsze dni, wiadomo po co sięgac.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam na nią ochotę, ale czasu mi brak, więc może kiedyś :}
    Pozdrawiam serdecznie, Klaudia Karolina Klara :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna okładka !
    Po Twojej recenzji skuszę się na ta książkę. Głównie przez okładkę xD

    OdpowiedzUsuń