piątek, 28 października 2011

[106] Uprowadzona

Autor: Lucy Christopher
Tytuł: Uprowadzona
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 328
Czas czytania: 2 dni

Moja opinia: ''Uprowadzenie''-to słowo ,które większości kojarzy się z brutalnym porwaniem. Znęcaniem się nad ofiarą i przetrzymywaniem jej latami. Jednak w książce Autorstwa Lucy Christopher to słowo przekształca się w zupełnie coś innego. W swojej opowieści autorka pokazuje czytelnikom ,że nie każda ofiara porwania musi być nękana, zmuszana do różnego rodzaju czynów. Główny bohater uważa, że porwał Gemmę dla jej własnego dobra.

„Zobaczyłeś mnie, zanim ja zauważyłam ciebie.”

Wszystko zaczyna się na lotnisku w Bangkoku. Szesnastoletnia Gemma wraz z rodzicami wybiera się na wakacje do Wietnamu. Postanawia kupić kawę, lecz płaci za nią przystojny mężczyzna. Zaprasza ją do stolika, dziewczyna nie widząc nic podejrzanego zaczyna rozmowę. Tyler zamiast cukru wsypuje dziewczynie narkotyki, które nie zmieniają smaku napoju. Po upływie kilku minut Gemmie zaczyna wirować przed oczami, wszystkie dźwięki mieszają się ze sobą. Gdy się budzi nie poznaje miejsca ,w którym się znajduje. Okazuje się bowiem ,że znajduje się ona w Australii na pustkowi, którego nie ma nawet na mapie. Została uprowadzona...

„Te niebieskie oczy, tak bardzo niebieskie, lodowato błękitne, patrzyły na mnie, jakbym to ja mogła je rozgrzać. Wiesz, te twoje oczy są piękne, a ich spojrzenie ma dużą siłę.”

Pierwszy raz spotkałam się z tak nietypową narracją. Cała książka została napisana w formie listu kierowanego do porywacza głównej bohaterki- Tylera. Taki format książki zupełnie zmienia postać rzeczy, idealne opisy Australii i jej roślinności sprawiają ,że czytelnik wyobraża sobie w jakich warunkach żyła główna bohaterka.. Narratorką listu jest Gemma przez co możemy razem z nią znaleźć się w tak nietypowej sytuacji, razem z nią płakać i śmiać się. Po prostu jak byśmy stali obok i wszystkie wydarzenia obserwowali z bardzo bliskiej odległości.

''-No więc jak tam jest? W Australii.
Uśmiechnąłeś się wtedy, cała twoja twarz się przy tym zmieniła. Jakby się rozpromieniła, jakby z wewnątrz ciebie zaświeciły promienie słońca.
-Zobaczysz- odpowiedziałeś.''

Ale czy tak przystojny i czarujący mężczyzna jak Tyler może okazać się porywaczem? Lucy Christopher w swej powieści ukazuje zupełnie inne oblicze uprowadzenia. Tutaj porywacz nie ma zamiaru złych zamiarów w stosunku Gemmy, nie chce jej zgwałcić, ani zamordować. Więc czego może chcieć od tej dziewczyny? Odpowiedź jest tak prosta ,że aż banalna. Chłopak chce mieć kogoś do towarzystwa na pustkowiu, gdzie postanowił zamieszkać. Wciąż próbuje zdobyć zaufanie Gemmy, otworzyć jej oczy na otaczające jej piękno dzikiej natury, chce aby dziewczyna zaaklimatyzowała się i żyła razem z nim długo i szczęśliwie. Po jakimś czasie Gemma zaczyna żywić do swojego porywacza uczucia.

Debiutancka powieść młodej, australijskiej pisarki jest czymś na prawdę wartym uwagi. Temat porwań, uprowadzeń autorka świetnie wykorzystała i stworzyła oryginalną ,ciekawą i pełną zwrotów akcji książkę. Mimo ,iż zakończenie nie było ogromnym szokiem to uroniłam łzy. Przywiązałam się do głównej bohaterki i pokochałam jej opowieść, chociaż nie była ona szczęśliwa.

Podsumowując:
Moim zdaniem książka ''Uprowadzona'' powinna zostać przeczytana przez wszystkich. Nie tylko dla nastolatek ale też dla osób starszych. Prosty język, ogromnie ciekawa fabuła, idealny opisy Australijskich klimatów. Jest to idealna powieść na wieczór, czy dwa. Po przeczytaniu jej czytelnik będzie miał powody do rozmyśleń. Myślę ,że dla każdego książka będzie niesamowicie ciekawą i pouczającą lekturą. Polecam!
.


Opis książki:Ta historia mogła się przydarzyć każdej dziewczynie. Tak, tobie też. Lotnisko. Oczekiwanie na przygodę. Przystojniak, który proponuje ci kawą. A po chwili jesteś na końcu świata, zdana na łaskę i niełaskę porywacza.
Czy przetrwasz?
Czy wrócisz do swojego życia?
A co będzie, jeżeli się zakochasz??

6/6

Książkę mogłam przeczytać i zrecenzować dzięki uprzejmości wydawnictwa: WILGA
Dziękuję!

23 komentarze:

  1. Ah kusisz, kusisz. Teraz mam już wielką ochotę na przeczytanie książki, więc pewnie za niedługo się w nią zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę, teraz muszę ją przeczytać, o tak zdecydowanie muszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli będzie taka możliwość to poszukam z wielką chęcią :}

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i bardzo polubiłam xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać :) Co lepsze, byłam kiedyś bardzo blisko kupna tej książki, jednak zdecydowałam się na coś innego, czego teraz trochę żałuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo wysoka nota ;) I ciekawa recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy bym nie pomyślała, że w książce o takim tytule można znaleźć elementy romansu. Okładka nie porywa, ale treść wydaje się być całkiem, całkiem... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za udział w moim losowaniu - tylko pomyliłaś osobę - wpisałaś w wygrywajce "u Marakyo" - ona ma inne losowanie, a moje to "u Beatrix". Serdecznie pozdrawiam.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się na prawdę ciekawie, z chęcią poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Musi być ciekawe. Interesująca forma książki jak i sposób użycia słowa "porwanie". Aż się nie mogę przestać zastanawiać czy można zostać porwanym dla własnego dobra. Książki poszukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się skuszę, poszukam i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już słyszałam o tej książce i bardzo chcę ją przeczytać;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już o niej pozytywne opinie, teraz jestem do niej jeszcze bardziej zachęcona ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. To wspaniale, że tak lubisz książki. Ja też bardzo dużo czytałam przez wiele lat, ostatnio trochę bardziej robótkuję:).
    Dziękuję za udział w zabawie u mnie i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. KSiążkę czytałam i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście nietypowo. Ah, fajnie byłoby zostać tak porwaną :P Będę mieć ją na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Forma narracji nietypowa,tak jak to ujęłaś. Fabuła interesująca i zachęcająca - porwanie i miłość. Nie słyszałam jeszcze o podobnej książce :)
    +obserwuję i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo zachęcająca recenzja i urzekły mnie wybrane przez Ciebie cytaty. Z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię taką tematykę więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wybiję się z tłumu, ja tę książkę już czytałam :) Narracja bardzo ciekawa, sama historia także. Bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie sądziłam że książka o tej tematyce może być tak interesująca i wyjątkowa.Jak będę miała możliwość to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń