środa, 6 kwietnia 2011

[50] Zakochana kłamczucha

Autor: Valpierre
Tytuł: Zakochana kłamczucha
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 160
Czas czytania: 1 dzień

Moja opinia: To już ostatnia książka z tej serii ,która znajduje się stosiku. Przeczytałam ich ogólnie 6 książek i myślę ,że po więcej nie sięgnę. Dla mnie te książki nie są ani złe ,ale też wcale nie są dobre. Po prostu nijakie. Chyba dwie mi się naprawdę podobały a reszta taka mdła i pozbawiana jakiś emocji. Książka ,,Zakochana kłamczucha'' jest w mojej skali oceniania po środku. Nie wiem czy powinnam dać jej wyższą czy ciut niższą ocenę więc stawiam ją po środku. Ta opowiastka jest taka ,że w mgnieniu oka coś się zaczęło i parę stron dalej się skończyło. Autorzy powinni w tej serii rozszerzyć swoje plany na powieść. A nie napisane na szybkiego Ogólnie rzecz biorąc książki są lekko mówiąc nudne. I proszę nie sugerować się wiekiem na okładce. Gdyż moim zdaniem równie dobrze mogła by tą książkę przeczytam 9-latka ;)

Główną bohaterką jest Solenn. Jej pierwsze kłamstwo: - opowiada koleżanką o swoim niby chłopaku, nawet pokazuje jego zdjęcie. Tylko tak naprawdę to jest jej kuzyn. No i od tego się zaczyna. Potem kłamstwa już same się sypią i coraz ciezej z tego wyjść... Ale w pewnym momencie Solenn się zakochuje.. ;)

Opis książki: Co ugryzło Solenn? Ona sama tego nie wie. Okłamała czarującą Chloe, która chwaliła się przed nią swoimi letnimi podbojami miłosnymi. Tak, ten na zdjęciu to jej chłopak, tak, jest bardzo przystojny i chodzą ze sobą. Czyste kłamstwo. Tak naprawdę Solenn nigdy nie była zakochana. Ale w klubie filmowym natknęła się na Thomasa. Stało się w sekundzie Solenn staje się zakochaną kłamczuchą!

3/6

8 komentarzy:

  1. Moja koleżanka to czytała a ja raczej nie one są dla mnie za krótkie ;)
    Aha i z tej serii polecam ci tylko ,,Gazele Nocy "

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy okazji innej recenzji wspomniałam, że to książki nie dla mnie i teraz podtrzymuję swoje zdanie na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie czytam książek, które są mają zdjęcia (takie zwykłe, jakaś nastolatka, bez retuszu) bo zwykle nie kojarzą one mi się z wysokim poziomem ;) Po tę książkę nie sięgnę - to jest już pewne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka treściowo dla mnie tak pół na pół, ale okładka to już istna tragedia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak widzę napadłaś na tę serię, ja chciałam, ale po niektórych recenzjach sobie odpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematycznie (i tytułowo) wygląda na pozycję dla młodszych dam - ja się już nie łapię;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stanowczo nie. Jakoś nie widzę siebie zatapiającej wzrok w tych książkach...

    OdpowiedzUsuń