wtorek, 29 marca 2011

[47] Ofiara krwi

Autor: J.R. Ward
Tytuł: Ofiara krwi
Wydawnictwo: Videograf II
Ilość stron: 432
Czas czytania: 4-5 dni

Moja opinia: Jejku zupełnie nie wiem jak zabrać się za pisania tej ''recenzji''. Hm.. może tak:
- Czytanie książki szło mi jak krew z nosa ponieważ cały czas miałam na głowie szkołę. Na dodatek była wywiadówka!;-) Ale w końcu doszłam do końca tej wspaniałej lektury. Tak właśnie użyłam słowa ''wspaniałej'' ponieważ książka była cudowna i jestem zaskoczona pozytywnie. Na samym początku podeszłam do lektury z pewną niechęcią. Była ona polecona mi przez moją przyjaciółkę. Ufając jej zaczęłam czytać książkę. Już po 50-stronach wiedziałam ,że muszę czytać dalej! Książka jest napisana bardzo lekko. Nie wiem co jeszcze: po prostu same pozytywne cechy należą się tej książce. Książka ma głównie przekaz miłosny. Gdzie nawet podczas choroby trwa silna więź miłosna. Rankhord ,który jest wampirem nad życie kocha zwykła ludzką dziewczynę o imieniu Mary.

A no właśnie! Mary główna bohaterka prowadzi zwykłe i nudne życie. Choć jest teraz zupełnie zdrowa pewnego dnia lekarz oznajmia jej ,że choroba nawróciła się. A mianowicie białaczka. I w tym etapie życia pojawia się Rankhord. Od razu się jej podoba. Nie wie jednak ,że rankhord jest całkiem inny niż ona. Jest wampirem! W pewnym czasie jednak się dowiaduje to jej nie przeszkadza! Ponieważ kocha go nad życie i odwrotnie. Wszystko wydaje się być pięknie lecz w ciele Ranhora czai się prawdziwa bestia. Tak na niego zostało rzucano klątwa. Jeśli tylko się zezłości jego ciało przeistacza się w bestie ,która może wyrządzić krzywdę najbliższym. Wampir na tym nie panuje za wszelką cene będzie chciał wrócić do normalnego życia. Tak by mógł spokojnie żyć, a nie wciąż się bać ,że w każdej chwili może uaktywnić się bestia. Gorącooo polecam!
PS: W książce pojawiło się kilka momentów tzn. +18 

Opis książki: Drugi tom  kultowego cyklu o bractwie wampirów, którzy toczą walkę z korporacją Reduktorów. Najdzielniejszy z nich zakochuje się w normalnej, ale ciężko chorej kobiecie, i tym samym sprowadza na Bractwo wielkie niebezpieczeństwo. By uratować ukochaną, musi uwolnić się od strasznej klątwy, która ciąży na nim od stu lat.

6/6

PS.2: Ponieważ dostałam komentarz pewien chciałabym na niego odpowiedzieć:
Wiem ,że mogą wystąpić literówki za co bardzo przeradzam! Czasami notki są pisane na szybko i nie mam czasu na jakieś zabawianie się w Wordzie. Jeśli zauważę błąd to go poprawię ,jeśli nie to przykro mi ;( Następnie:
Wiem ,że moje notki są chaotyczne. Ale nie jestem jakąś wielką blogarką i moje pisanie jest przeciętnie. Nie chciała bym jednak przez to tracić czytelników. Na pewno nie każdy tak doskonale umie pisać notki. 

9 komentarzy:

  1. Mnie literówki nie przeszkadzają, no chyba, że piszesz np. Pżciólka... Mnie nie stracisz ;) A recenzje mi się podobają. Widzę zmianę szablonu, b. ładny ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka brzmi ciekawie, na pewno kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie, muszę ją przeczytać ;)
    A jeśli chodzi o literówki czy chaos w recenzjach - w ogóle mi to nie przeszkadza, dla mnie liczy się treść zawarta w notce, a nie jej poprawność. Nie daj się i pamiętaj, że ja na pewno Cię nie opuszczę, bo bardzo lubię Twoje recenzje ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio zastanawiałam się nad jej kupnem i chyba się skusze ;D ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja myślę to samo co KamCia. Literówki nikomu (no prawie!!) nie przeszkadzają. Niektórzy czepiają się jak rzep psiego ogona i się nie chcą odczepić, no ale cóż, nic na to nie poradzimy. A co do chaosu, to zależy to od człowieka. Bo każdy, pisząc, wyraża siebie samego. A to znaczy, że być może jesteś, np. szalona ;p

    Hm.. jednak nie wiem czy książkę przeczytam.. Postaram się.. ;)

    PS. U mnie nn :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie czeka na mnie przeczytanie pierwszej części, która stoi grzecznie w kolejce na półce;)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Przekaz miłosny" mnie odstrasza: nie przepadam za stuprocentowymi romansidłami, nawet jeśli mają w tle jakiś paranormalny aspekt. Raczej nie sięgnę

    Literówkami się nie przejmuj: każdemu się zdarzają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przeczytam, a takimi komentarzami się nie przejmuj

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój opis bardzo mnie zaciekawił, więc chętnie przeczytam, ale nie wiem czy zrozumiem fabułę, gdyż nie czytałam pierwszej części?

    OdpowiedzUsuń