sobota, 19 marca 2011

[42] Désirée Czyli Czas Próby

Autor: Hassenmüller Heidi
Tytuł Désirée Czyli Czas Próby
Wydawnictwo: Ossolineum
Ilość stron: 144
Czas czytania: 1 dzień

Moja opinia: Książka zaczyna się jak  ma 14 lat. Jest młoda i zakochana. Jej historia przedstawiona jest przez autorkę która w realnym świecie jest jej przyjaciółką. Dziewczyna poznaje wspaniałego chłopaka z Danii. Od razu się w sobie zakochują,mimo odległości jaka ich dzieli. Regularnie piszą do siebie listy i co najmniej raz w tygodniu jedno z nich dzwoni. Wszystko wydaje się piękne. Niestety Dennis ginie w wypadku samochodowym. Jego brat bliźniak Albin wychodzi z kilkoma małymi obrażeniami. nie może się z tym pogodzić. Przesz 3 miesiące jest w szoku i nie może się pozbierać. Powoli jej stan się polepsza. Po jakimś czasie dziewczyna zaczyna mieć problemy z kostką. Udaje się do kilku lekarzy ,żaden nie wie co jej jest. Lekarz rodzinny zaleca bandaże i jak najmniejsze obciązanie stopy. Po kolejnych 6 tygodniach nie widać żadnej poprawy. musi mieć nogę w gipsie. Mija kolejne 9 tygodni a z jej nogą jest coraz gorzej. Pewnego dnia dziewczyna zupełnie traci czucie w nogach. Są dla niej jak martwe. Znalazła lekarza który zna właściwą diagnozę. Okazuje się że to problem z kręgosłupem. Niestety dla  już jest za późno na pomoc. Po przeszło dwóch latach nie da uratować się jej nóg. Zostaje skazana na wózek inwalidzki. Jako osoba niepełnosprawna  dostaje własne mieszkanie które jest przystosowane do jej potrzeb. Jej rodzina cały czas jesy przy niej. I w końcu staje się kolejna straszna rzecz. ma już 20 lat i w przeciągu 6 lat jej życie zupełnie się zmieniło. Jest teraz zaręczona z Albinem. Niestety chłopak po meczu doznaje lekkiej kontuzji. Musi przejśc niewielką operację kolana. Po operaqcji Albin już nie nie budzi. Jest w śpiączce. Désirée wie że musi żyć dalej. Lecz to wszystko to dla niej jak jeden wielki cios. Nie zostawiła go jeśli tylko może jest przy nim. Chce zrobić prawo jazdy by częściej do niego przyjeżdżać. Ktoś podczas jazy egzaminacyjnej wjechał w samochód którym kierowała. Dziewczyna jest sparaliżowana. Po krótkim pobycie w szpitalu odzyskuje czucie w rękach choć wie że i tak już nigdy nie będzie tak jak przed wypadkiem.

Niby taka krótka książka , a to chyba moja najdłuższa recenzja. Jestem pod wielkim wrażeniem. Książka jest po prostu wspaniała. Wzięłam ją gdyż poleciła mi ją bibliotekarka. Zachęciło mnie też to, że cała historia jest napisana na faktach autentycznych. Muszę przyznać ,że autorka świetnie to wszystko przedstawiła. Napisała to z wielkim uczuciem. W niektórych momentach ,aż łezka mi się w oku zakręciła. Na prawdę nigdy jeszcze nie spotkałam się z taką historią. Warto przeczytać książkę pokazuje ona też to ,że nawet gdy nie jesteśmy do końca sprawni nie wolno się poddać.! Trzeba walczyć do końca i być szczęśliwym. Zawsze jest ktoś kto nas wesprze i pomoże w trudnych chwilach. Pokazuje też uczucia po stracie bliskiej nam osoby. Podziwiam autorkę i gorąco zachęcam do przeczytania tej książki.!


Opis książki: Désirée jest młoda, zakochana i wydaje się, że życie stoi przed nią otworem. Niespodziewanie jednak jej chłopak ginie w wypadku, a ona musi nauczyć się z tym żyć. Na dodatek zaczyna mieć problemy z chodzeniem, a po wielu błędnych diagnozach zostaje skazana na wózek inwalidzki. Dziewczyna nie poddaje się, przekonuje się, czym jest prawdziwa przyjaźń, miłość i jak wiele znaczy w życiu cel, do którego dąży.

6/6

PS: Książka też miała być w stosiku. Jednak obecnie ją wtedy czytałam i była ona w moim plecaku szkolnym. Przez co zapomniałam dodać ją do stosu ;-)

9 komentarzy:

  1. Mam za sobą kilka książek tej autorki i tą również chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tą książkę !

    u mnie news ;>
    [ pamietnik-czytania.blog.onet.pl ]

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się ciekawa, jednak dodałabym ją do mojej listy "nie w najbliższej przyszłości"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, uwielbiam tą serię. Więc Desiree też pewnie prędzej czy później przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, nie sięgnę po nią zbyt prędko, bo nie lubię takich książek.... Jest taka smutna (wnioskuję to z Twojego opisu), że uroniłabym chyba przy niej mnóstwo łez... Może w wakacje?

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka genialna, co oceniam po fragmencie, przeczytanym u kogoś, ale Twoja recenzja jest tak chaotyczna, że nic nie zrozumiałam, jeśli chodzi o fabułę. To tragedia i wybacz, że Ci to mówię.
    I gdybym nie znała książki, nie sięgnęłabym po nią, uważając za zbyt zagmatwaną...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę i również jestem pod wielkim wrażeniem. Autorka świetnie opisała przeżycia Desirre. Z tego co pamiętam to uroniłam parę łez przy tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałam już jakis czas temu, ale dobrze pamiętam że wywarła na mnie spore wrażenie. Poza tym lubię książki Hassenmüller :).

    OdpowiedzUsuń