środa, 12 stycznia 2011

[22] Pamiętnik księżniczki 3: Zakochana księżniczka



Autor: Meg Cabot
Tytuł: Pamiętnik księżniczki 3: Zakochana księżniczka
Ilość stron: 208
Czas czytania: 1 dzień

Moja opinia: Przeczytałam już dwie poprzednie części tego cyklu. Były super mam zamiar przeczytać całą serię. Teraz przeczytałam 3 część. Cóż była lekka , ;przyjemna w czytaniu. Chyba jak na razie najlepsza ! Uwielbiam styl pisania Pani Cabot. Czytając jej książki z każdą kolejną kartką wciągasz się jeszcze bardziej. 

W książce poznajemy dalsze losy Mii: Jej matka urodzi wkrótce dziecko , wciąż kocha się w Michaelu lecz on nie odwzajemnia jej uczucia. Teraz chodzi z Kennym , lecz ona wcale go nie kocha i nie wie w jaki sposób z nim zerwać by go nie zranić ?. Jeżeli z nim zerwie to:
a) Nie będzie miała z kim pójść na bal zimowy
b) Nie zda egzaminu z biologi i algebry
c) Zrani go , i będzie miała poczucie winy
Tak jak widać Mia ma duże kłopoty miłosne. Ale to nie wszystko. Musi pojechać na uroczystą wizytę do Genowii. Jej babka uczy jej dobrych manier i jak ma się zachowywać. Mia ma już wszystkie po dziurki w nosie ? Czy w końcu sobie poradzi ? Czy jej miłość do Michaela zostanie wynagrodzona? Przeczytajcie książkę bo naprawdę warto !!!


Opis książki: Czy wszystko musi układać się tak fatalnie? Dwóję z algebry Ami ma prawie jak w banku, mama jest w ciąży, zbliża się oficjalna wizyta w Genowii, książęcy kuzyn prawdopodobnie chce ją zabić (oczywiście chodzi o tron). Ale to jeszcze nic. Największym problemem Jej Książęcej Mości jest ... miłość. Bez wzajemności!

6/6

Przepraszam że notka dziś taka krótka.

13 komentarzy:

  1. Ogólnie już od jakiegoś czasu przyglądam się rosnącej popularności "Pamiętnika Księżniczki", ale raczej po nią nie sięgnę, bo ogólnie nie lubię twórczości Meg Cabot. Za to podobają mi się twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzi za mną, by sobie powtórzyć całą serię po raz któryś... Kiedy ja to czytałam? :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wątpię, czy zacznę ten cykl, bo już mam sporo niedokończonych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja czytałam ;) Mam wszystkie części u siebie na półce ;)) Super recenzja ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda to było dawno, ale czytałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podoba mi się ten cykl...
    Kiedyś zaczęłam czytać, i nie skończyłam...

    Piszesz ciekawe notki, ale trochę chaotyczne i ciężko co po niektóre zdanaiz rozumieć...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam kiedyś wszystkie, ale od 3 zaczełam, więc dla mnie ta ksiązka jest szczególna

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwne, ale ja jeszcze nie czytałam Mam dopiero w planach. Fajny blog, też dodaję do linków

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jej nie czytałam. Raz pożyczyłam sobie pierwszą część i mi się nie spodobała. To jest jedyna seria książek pani Cabot, których nie lubię i jakoś czuję do nich urazę czy coś w tym guście. Ale może czas to zmienić i spróbować pozbierać pozytywne myśli na temat tej książki?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne, za chwilę cię dodam do aff. A co do ksiązki to czytałam całą serię i mi się bardzo podoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś pewnie z ciekawości w końcu przeczytam "Pamiętnik księżniczki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. czytałam już 5 części i bardzo mi się podobają, a blog jest WSPANIAŁY!! uwielbiam czytać, w szkole się śmieją, że nie chodzę na dyskoteki, bo jestem zajęta czytaniem książki

    OdpowiedzUsuń