czwartek, 9 grudnia 2010

[11] Ala Makota zakochana tom.1

Autor: Małgorzata Budzyńska
Tytuł: Ala Makota zakochana
Tom: 1
Ilość stron: 246
Czas czytania: 2 dni


Moja opinia: Przeczytałam już jedną z książek opowiadających o życiu Ali. Bardzo mi się podobała , nie patrząc na to iż główna bohaterka zachowywała się dziecinnie. Tym razie patrząc na okładkę , pomyślałam .że Ala dorosła trochę i autorka przedstawi jej ,,pamiętnik'' w trochę lepszym świetle. Niestety tak się nie stało , widać że autorka tych książek ma już jeden, swój własny styl pisania. Książke czyta się przyjemnie i szybciutko. Choć nie osiągneła ona moich oczekiwań.

A teraz trochę o książce .... no więc .. Ala po roku znów wraca do swojego dziennika. W którym opisuje swoje uczucia , przeżycia itp. Akcja rozpoczyna się jak nowy sąsiad wprowadza się do jej klatki i zamieszkuje piętro niżej. Ali od razu on wpada w oko. Obserwuje go codziennie : jakie dziś ma ciuchy , czy jego samochód stoi pod domem czy może nie. Ala czyta magazyny jak zagadać do chłopaka i jakie powinna postąpić kroki żeby go bliżej poznać. Próbuje go zaczepić , robi miłe uśmieszki gdy go widzi ale on nic nie odwzajemnia. Czy uda się rozkochać w sobie chłopaka ? Czy Ala będzie szczęśliwa? Przeczytajcie książkę !


Opis książki: W końcu ta nieuleczalna choroba musiała ją dopaść. Kto jest obiektem marzeń Ali? Bardzo przystojny yuppie, który wprowadza się piętro niżej. Co zrobi 15-letnia Ala, by przyciągnąć jego uwagę? Czy 'przypadkowe' spotkania, paradowanie w pełnym makijażu i - o zgrozo! - liściki wtykane za wycieraczkę samochodu ukochanego odniosą skutek? Owszem. Tyle, że zupełnie przez naszą bohaterkę nieoczekiwany. O tym, co nastąpi później, dowiecie się z drugiej części książki.

4.5/6

8 komentarzy:

  1. Tak więc... tę kiążkę czytałam jakiś czas temu. Nie wiem dokładnie czy to było we wakacje, czy może wcześniej. Lecz data nie jest tu ważna. Teraz liczą się odczucia po przeczytaniu tej książki.
    Nie wiem, jak inni, ale ja miałam je mieszane. Nie wiedziałam czy się cieszyć, że nie wyrzuiłam mojego czasu w błoto, czy być zawiedzionym... Jednak cieszyłam się i mówiłam pozytywnie o tej książce, bo jak wspomniałaś każdy człowiek ma inny styl pisania. [P.] Małgorzta Budzyńska ma raczej taki dziecięco-młodzieżowy.
    A powracając w pełni do książki to powiem, że była ona najlepsza z wszystkich pozostałych. (Ta albo 2 część, już nie pamiętam)...
    A i pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie co do szablonu. Z powagą muszę stwierdzić, że ten wygląd jest lepszy od poprzedniego, gdyż ten kolo jest zimny, jak to się mówi, a poprzedni był ciepły, dlatego trochę oczy bolły od ciągłego patrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. fabuła książki przypomniała mi jak to było kiedyś podkochiwać się w chłopakach w szkole. codziennie pod byle pretekstem przechodziło się pod ich klasą tylko po to by sobie pooglądać co akurat robią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie książki, na pewno przeczytam. ;) dodaję do listy 'chcę przeczytać' ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Może w wolnej chwili przeczytam tą książkę, chociaż zobaczymy jak to będzie. ;) Brak mi ostatnio czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi Ala przypadła do gusty i kto wie czy nie przeczytam także innych książek o tej niezwykłej osóbce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam prawie całą serię u siebie na półce :)
    Jak dla mnie dobra na letnie wieczory :)

    dodałam cię do linków i proszę o informowanie mnie o newsach :)

    [ pamietnik-czytania.blog.onet.pl ]

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam 2 porzednie tomy, a teraz biorę się za to.

    OdpowiedzUsuń